Strona 1 z 1

Stada liniowe

: pt 16:30, 13 kwie 2018
autor: TramMomentyStudenta
Czy ktoś wie, co jest powodem tego, że 11B jeździ często stadami?
Dla przykładu, w środę oraz dzisiaj około 7:30 przy Porcie Łódź zauważyłem taką sytuację, że jeden skład Tramicusa dogonił drugi. Dziś to było: pierwszym #1859, a drugim #1854.
Drugim przykładem, jest obserwacja z myBusa przed godziną 15. Obserwacja z godziny 14:46, przystanek Piotrkowska/Czerwona: 11B, kierunek Chocianowice Ikea, odjazdy trzech składów w 7 minut (dokładnie: za 9 minut, za 11 minut i za 16 minut). Oczywiście było zatrzymanie ruchu na pl. Niepodległości, które sprawę jeszcze popsuło, znowu jechały dwa składy Tramicusa praktycznie za drugim.

Re: Stada liniowe

: sob 15:02, 14 kwie 2018
autor: mig
Odpowiedź w wielu przypadkach znajdziesz jeśli popatrzysz w historię zatrzymań. Wczoraj akurat ŁTR był trapiony wieloma zatrzymaniami, np. w godzinach okołopołudniowych było spore zatrzymanie z powodu wypadku na Piotrkowskiej przy Brzeźnej w kierunku Helenówka.

Re: Stada liniowe

: sob 15:15, 14 kwie 2018
autor: nowy1212
Dzień jak co dzień na ŁTR. Ciekawe ile jest dni w roku bez zatrzymań na ŁTR.
Ja nie wiem czy to u nas są te ciągłe zatrzymania czy też tak to jest z tramwajami na całym cywilizowanym świecie?

Re: Stada liniowe

: sob 16:55, 14 kwie 2018
autor: Kpc21
Ale czasem zatrzymanie trwa 5 minut, czasem kilka godzin.

Re: Stada liniowe

: sob 17:16, 14 kwie 2018
autor: mig
nowy1212 pisze:Dzień jak co dzień na ŁTR. Ciekawe ile jest dni w roku bez zatrzymań na ŁTR.

Nie przesadzałbym, jest sporo dni kiedy nic się na tej trasie nie dzieje, choć są też dni kiedy jest kilka zdarzeń.
Śledzę profil MPK Kraków na FB, gdzie też podają zatrzymania ruchu i także jest ich sporo, choć może mniej jest wypadków skutkujących zablokowaniem ruchu, ale sporo jest awarii infrastruktury, zasłabnięć pasażerów i źle zaparkowanych samochodów blisko torowiska.

Re: Stada liniowe

: ndz 11:35, 15 kwie 2018
autor: prof_klos
Taka specyfika tramwajów - więcej czynników, które mogą je zatrzymać względem komunikacji samochodowej. Autobus po prostu przeszkodę ominie. Tramwaj - nie, nawet gdy sytuacja dotyczy zdarzeń niezwiązanych z tramwajami - imprezy masowe, kolizja w pobliżu torowiska czy przewrócone barierki w wyniku wypadku drogowego. A do tego dochodzi ryzyko awarii infrastruktury - napięcia w sieci jak i samej sieci oraz torowiska, co trzykrotnie powiększa "szansę" na to, że danego dnia znowu staniemy w zatorze tramwajowym.

Gdy wszystko jednak działa sprawnie - jest to komunikacja bardzo korzystna i wydajna.