Konduktor

Forum dyskusyjne o biletach komunikacji zbiorowej.
morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Konduktor

Postautor: morton » śr 11:40, 24 sie 2005

Co myślicie na temat powrotu konduktorów ? Według mnie pomysł całkiem nie zły, rozwiąże kilka problemów: sprzedarz biletów w pojazdach, porządek i spokój w pojazdach oraz pomoże w walce z bezrobociem. Co o tym sądzicie ?

ludek
Bywalec
Posty: 242
Rejestracja: ndz 18:07, 07 sie 2005
Lokalizacja: Łódź

Postautor: ludek » śr 11:51, 24 sie 2005

Myśle że konduktor w wagonie to dobra rzecz. Po pierwsze walczymy w ten sposób z bezrobociem, a podrugie myśle że bybyło bezpieczniej. Tak na marginesie niechciałbym być konduktorem w drugim wagonie po meczu widzewa.

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » śr 12:50, 24 sie 2005

kierowcy będą sprzedawać bilety, a w tramwajach bedą automaty. To po co konduktorzy? Ekonomia panowie, ekonomia. I przenoszę do działu bilety. Obrazek

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » śr 13:13, 24 sie 2005

Ekonomia swoją drogą, lecz porządek i bezpieczeństwo oraz bezrobocie to drugie Obrazek Koknduktor jest bardziej wszechstronny i nie jest maszyną, którą można zepsuć lub oszukać. Kierowcy nie zawsze będą mieli odpowiednio dużo czasu na dystrybucję biletów, może to powodować spóźnienia.

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » sob 10:18, 27 sie 2005

Ehh opóźmnienia będą przez to i to większe niż teraz są przez korki Obrazek Sprzedaż biletów przez prowadzących pojazd to jest naprawde niedobry pomysł Obrazek

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » sob 20:37, 27 sie 2005

Uważam, że konduktorzy się w 11 nie sprawdzili. Bilety sprzedawali, choć nie zawsze byli. Ale jak ktoś już wsiadł i nic nie kasował, to kompletnie to olewali. A konduktor poiwinein być jednocześnie kontrolerem. A i rzadko zdażało się, by pilnowali porządku. Siedzieli i jak ktoś chciał to sprzedawali. Tyle... A tyle to może też automat. Obrazek

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » sob 22:02, 27 sie 2005

No to właśnie złe podejście do pracy, takich ludzi trzeba zwalniać. A co do mojego pomysłu to konduktor pilnowałby aby kasowany bilety i sprawdzałby czy wszyscy posiadają ważny bilet.

szymon5444
Gaduła
Posty: 1230
Rejestracja: wt 07:20, 12 lip 2005
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Postautor: szymon5444 » ndz 00:41, 28 sie 2005

Czego ty sie czepiasz samych pracowników, widocznie od góry ich nie naciskali, gdyby mieli udzial w zyskach ze zlapanych gapowiczow to by to robil, z drugiej strony jak to sobie wyobrazacie>konduktor ktory na raz spisuje mandat gapowiczowi i sprzedaje bilety,
Jestem dumny z tego, że mogłem być motorniczym Zajezdni Dąbrowskiego.

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » ndz 09:43, 28 sie 2005

szymon5544 pisze:konduktor ktory na raz spisuje mandat gapowiczowi i sprzedaje bilety

Nie wiem o co ci chodzi? Sprzedaje bilety i sprawdza tym, którzy nie kupili :)

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » ndz 09:56, 28 sie 2005

Początkowo bilety sprawdzali. Początkowo. Obrazek Szybko im się to znudziło. Obrazek Musieliby wtedy wywalić wszystkich, no może 98% załogi. Obrazek To kot wtedy sprzedawałby te bilety, hę? :>

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » ndz 12:15, 28 sie 2005

No to trzeba przyjmować odpowiednich ludzi i na wstępie mówić albo wykonujesz swoje obowiązki albo do widzenia. Bezrobocie jest duże i na pewno ktoś nowy się znajdzie.

szymon5444
Gaduła
Posty: 1230
Rejestracja: wt 07:20, 12 lip 2005
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Postautor: szymon5444 » ndz 14:36, 28 sie 2005

morton pisze:Nie czepiam się, tylko jak się coś robi to się to robi dobrze albo w cale.



szymon5544 napisał:
konduktor ktory na raz spisuje mandat gapowiczowi i sprzedaje bilety

Nie wiem o co ci chodzi? Sprzedaje bilety i sprawdza tym, którzy nie kupili :)

Nie wiesz jak zwykle. No właśnie. Sprawdzą bilety tym którzy nie kupili, zatem spiszą mandat i w tym czasie inni też beą chcieli zakupić bilet. proste.
Jestem dumny z tego, że mogłem być motorniczym Zajezdni Dąbrowskiego.

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » ndz 14:52, 28 sie 2005

To wtedy będzie za późno. Trzeba będzie wprowadzić zasadę, że bilet kupuje się u konduktora natychmiast po wejściu do pojazdu. Gdy skończy sprzedawać zacznie sprawdzać reszte, może nawet krzyknąć: koniec sprzedarzy i po tym już nie będzie można kupić biletu do następnego przystanku. Proste, nie ?

Adam Alex(ex1022)
Sympatyk forum
Posty: 814
Rejestracja: pn 21:18, 15 maja 2006
Lokalizacja: Aleksandrów Ł.

Odp

Postautor: Adam Alex(ex1022) » śr 12:55, 25 paź 2006

Pamiętam tylko gdy w latach 80-tych gdy jeździły 3 wagonowe składy ENek na liniach podmiejskich to zawsze konduktor siedział w 3 wagonie i sprzedawał bilety. Były one sztywne tekturowe podobne jak sie kupowało od kasjerki na stacji PKP.

liszek
Sympatyk forum
Posty: 510
Rejestracja: wt 07:19, 12 lip 2005
Lokalizacja: Wiśniowa Góra-Łódź-Sieradz
Kontaktowanie:

Postautor: liszek » śr 19:36, 25 paź 2006

morton pisze:No to właśnie złe podejście do pracy, takich ludzi trzeba zwalniać. A co do mojego pomysłu to konduktor pilnowałby aby kasowany bilety i sprawdzałby czy wszyscy posiadają ważny bilet.


Myślisz ze znajdziesz oddanego i wczuwającego się pracownika za minimum czyli 899,10 zł brutto bo nie sądze, że dadzą im złote góry.

Adam Alex(ex1022)
Sympatyk forum
Posty: 814
Rejestracja: pn 21:18, 15 maja 2006
Lokalizacja: Aleksandrów Ł.

Odp

Postautor: Adam Alex(ex1022) » śr 19:59, 25 paź 2006

Myślę ,że w środkach komunikacji miejskiej może powinno byc cos takiego jak na kolei.Jeśli sam się zgłaszam do niego wtedy mi odsprzedaje bilet / wiadomo po drozszej cenie / a gdy on mnie złapie to wiadomo płacę karę.

Kazik
Megagaduła
Posty: 2813
Rejestracja: pt 12:09, 09 cze 2006
Lokalizacja: miasto Łódź

Postautor: Kazik » czw 14:46, 26 paź 2006

Sęk w tym, że miastu połaca się trochę przymknąć oko na gapowiczów. Jak ludzie będą rzadko widzieli kontrolera to rzadziej skasują. Wtedy znienacka łapie ich kanar. W ten sposób wpływy z mandatów, nawet części gapowiczów, dają razem ze sprzedanymi biletami większe wpływy niż gdyby gapowicze skasowali bilety. Niestety, przez takie kombinacje trudno wychować uczciwe społeczeństwo. Konduktor to zawód dla pasjonata, albo kogoś zdesperowanego brakiem innego zajęcia. Znajdzcie kilkuset pasjonatów, najlepiej znających dodatkowo sztuki walki...
Przypominam, że gdy pojawiły się Cityrunnery w nich również byli konduktorzy.

liszek
Sympatyk forum
Posty: 510
Rejestracja: wt 07:19, 12 lip 2005
Lokalizacja: Wiśniowa Góra-Łódź-Sieradz
Kontaktowanie:

Postautor: liszek » czw 21:06, 26 paź 2006

Tak tylko, że kary płaci około 30% gapowiczów a ich ściągalność jest na żenująco niskim poziomie.

Ventlan
Gaduła
Posty: 1183
Rejestracja: pn 18:55, 15 maja 2006
Lokalizacja: Łódź i okolice

Postautor: Ventlan » czw 22:46, 26 paź 2006

Masz jakieś podstawy twierdzić, że to bardziej się "opłaca", czy tylko "takmisięwydaje"? Bo mi się wydaje, że jest dokładnie na odwrót Obrazek

rkplodz
Fan forum
Posty: 3520
Rejestracja: pn 20:59, 11 lip 2005
Lokalizacja: z miasta Łodzi się wywodzi
Kontaktowanie:

Postautor: rkplodz » pt 19:14, 27 paź 2006

Chodzi o to, by ludzie KASOWALI bilety. W którymś mieście podawano nawet komunikaty "W dniu x wzmożone kontrole na liniach y, z" - po to, by ludzie kasowali bilety.


Wróć do „Bilety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość