Stan techniczny taboru MPK

Jelcz, czy Volvo? To najlepsze miejsce dla tematów tego typu.
Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Stan techniczny taboru MPK

Postautor: Marcin » wt 11:40, 12 lip 2005

To co się dzieje z taborem MPK to szczyt wszystkiego. Prawie ciągle słyszymy "urwało się koło miejskiego autobusu", "z tramwaju wypadł silnik", ciągle są jakieś awarie i utrudnienia w ruchu, przez co linie wypadają z rozkładu, często podróż kończy się w połowie, pojazd przyjeżdża niepunktualnie bądź wcale Obrazek Co jeszcze? Wcale mnie nie zdziwi, jak w gazecie będzie artykuł "stary Ikarus odjechał bez przegubu" czy coś w tym stylu. Najlepsze w tym wszystkim jest to, jak tłumaczy się Makowski... Obrazek Ble!

A co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji.


27 Gru 2004 04:13 pm

Michał
Sympatyk forum
Posty: 671
Rejestracja: pn 20:53, 11 lip 2005
Lokalizacja: Jednakaglomeracja Łódzka / Poznań

Postautor: Michał » wt 11:41, 12 lip 2005

Hehe w Sieradzu w H9-35 też odpadło koło Obrazek A ja osobiście uważam, że stan autobusów w MPK jest bardzo dobry, macie dużo nowego taboru np. Volva, Citaro, Solarisy, Many Obrazek Albo troche gorsze czyli gnioty, odkurzacze czy O405N a rzeczywiście w niejednej gazecie np. Dziennik Łódzki czytałem o chamstwie kierowców czy nie odjeżdżaniu autobusów o określonych godzinach Obrazek Ale niestety wszystko ma swoje dwie strony Obrazek

17 Sty 2005 08:28 pm

Guliver

Postautor: Guliver » wt 11:43, 12 lip 2005

Ja uważam że Tabor MPK jest w bardzo dobrym stanie. Nie zapominajmy o tym że MPK ma 100 mln złotych zadłużenia a mimo to wciąż modernizuje i kupuje nowe autobusy. W porównaniu z innymi miastami gdzie 90% stanowią Ikarusy albo stare Jelcze naprawdę nie mamy na co narzekać. Kiedyś w warszawie jechałem Ikarusem który miał dziurę w podłodz a w Warszawie byłem raz w życiu tak więc nie wiem czy to przypadek czy standard u nich. Teraz na temat tramwajów. Łódź jako jedyne miasto posiada własny zakład remontu taboru i modernizuje 805tki. W innych miastach głównym składnikiem taboru są najczęściej 803 lub ich szerokotorowe odpowiedniki. Zachęcam do przejechania się tym złomem i wypowiedzenia po fakcie. Chwała MPK że potrafi łatać dziurę budżetową po poprzednim prezesie nie naszym kosztem.

30 Sty 2005 11:55 am

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » wt 11:44, 12 lip 2005

Gazeta Wyborcza pisze:W autobusie urywa się koło, a tramwaj "gubi" silnik. - To nie przypadek, a efekt oszczędności w firmie. Czy musi dojść do wypadku, żeby władze zainteresowały się tym, co dzieje się w firmie - mówią kierowcy i mechanicy z łódzkiego MPK

Po raz pierwszy w historii Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne spółka z o. o. w Łodzi zakończyło rok z zyskiem. Spółka zarobiła w 2004 roku 9,7 mln zł. To sukces prezesa Krzysztofa Wąsowicza, którego we wrześniu 2003 r. ściągnął z Krakowa prezydent Jerzy Kropiwnicki. Nowy prezes miał zmniejszyć długi swojego poprzednika i to mu się udało.

Pracownicy firmy twierdzą jednak, że koszty sukcesu są zabójcze dla przedsiębiorstwa i niebezpieczne dla pasażerów.

Zmowa milczenia kierowców, motorniczych i pracowników technicznych została przerwana, kiedy zarząd MPK kupił wartą 138 tys. zł luksusową skodę superb. - W zajezdni przy ul. Limanowskiego stoi 19 autobusów marki Volvo, całkiem nowych, bo nie mają więcej niż pięć lat - mówi kierowca proszący o anonimowość. - Stoją, bo nie ma do nich części.

Podobnie jest w zajezdni przy ul. Kraszewskiego, wyposażonej w mercedesy. Tam stoi 11 niesprawnych aut. W MPK mówią o nich "dawcy". - Wymontowaliśmy z nich co się da: akumulatory, sprężarki, poduszki powietrzne, drzwi i żarówki - przyznaje pracownik obsługi technicznej. - Kiedy "dawcom" żarówki się skończyły, zaczęliśmy przekładać halogeny ze świateł długich na światła mijania. A gdy i tych zabrakło, autobusy jeździły w dzień bez świateł albo kierowcy kupowali halogeny za własne pieniądze. Kiedy między listopadem a połową stycznia nie wymienialiśmy oleju silnikowego, bo go nie było, też sobie poradziliśmy. Robiliśmy "transfuzję" - ściągaliśmy olej z "dawców" i wlewaliśmy "potrzebującym".

Spółka znalazła sposób na wyrównanie braków w dwóch nowoczesnych zajezdniach. Wypożyczyła dla nich z zajezdni Nowe Sady 20-letnie ikarusy. To właśnie stąd wyjechał 20 grudnia autobus linii 69, któremu urwało się koło, kiedy wiózł pasażerów z Retkini. - Ikarusy są w najgorszym stanie - mówi mechanik z zajezdni. - Moje dzieci mają zakaz wsiadania do nich.

- Z mojej zajezdni wyjechały w poniedziałek cztery wozy z popękanymi przednimi szybami - mówi mechanik z MPK. - Wypuszczamy też autobusy z wybitymi wahaczami odpowiedzialnymi za układ kierowniczy, ze startymi klockami hamulcowymi i z rozregulowanymi hamulcami - autobus wyjeżdża z zajezdni sprawny, ale po pół godzinie już nie hamuje!

Kierowca z Nowych Sadów, który zadzwonił do "Gazety", płakał do słuchawki: - Mam już tego dosyć, w końcu zabiję siebie i pasażerów. Zróbcie coś!

Kierowca z Limanowskiego: - Muszę lać do chłodnicy wodę, bo w MPK nie kupuje się płynu. Kiedy temperatura spadnie poniżej 10 stopni, połowa autobusów nie wyjedzie, bo mróz rozsadzi układy chłodzenia.

Pracownik zakładu techniki: - A jak to się stanie, to już nowe części nie wystarczą. Bo co z tego, że MPK je teraz kupi z wypracowanego zysku, skoro nie będzie miał kto ich zamontować. Połowa mechaników, spawaczy i elektryków już w firmie nie pracuje. A dni tych, co zostali, są policzone. Od lutego mają przejść do firmy sprzątającej. Czterdziestu mechaników z 25-letnim doświadczeniem w zawodzie będzie teraz zamiatać przystanki.


Czytałeś ten artykuł?

W MZK Pabianice takie rzeczy się nie dzieją, autobusy się nie psują na trasie, wyjeżdżają sprawne, nie są nowe, ale działają... A to co się dzieje z taoborem MPK to katastrofa... Co z tego, że macie Volviaki i Solarki, jeśli są dawcami części, jak jeździcie szkoleniowymi Ikarusami. Jeszcze trochę i zamiast tramwajów będziecie pługami jeździć, albo pick-upami :twisted:


30 Sty 2005 03:42 pm

Michał
Sympatyk forum
Posty: 671
Rejestracja: pn 20:53, 11 lip 2005
Lokalizacja: Jednakaglomeracja Łódzka / Poznań

Postautor: Michał » wt 11:46, 12 lip 2005

... Przemilczmy tą sprawe po prostu bk Obrazek Obrazek Obrazek

30 Sty 2005 06:57 pm

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » wt 11:51, 12 lip 2005

Nie narzekajcie. Po ostatnich kontrolach policji widać małe poprawy stanu. Ostatnio widze coraz więcej Ikarusów z nowymi oponami. Tylko czekać aż coś więcej zrobią.

19 Lut 2005 11:05 am

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » wt 11:58, 12 lip 2005

Ale chyba to odwołam bo jechałem dzisiaj Ikarem 2894. Jego stan techniczny zostawiał wiele do życzenia. Fartuch na przegubie przeciekał jak sito,w dodatku fartuch zwisał z sufitu na jakieś 20-30 cm, w czasie postuju na przystanku w środku prawie gasło oświetlenie. Wogóle cud że on jechał. Obrazek

Od moderatora: Jeśli się pomyliłeś,jest funkcja "edytuj post" i wystarczy post wyedytować. Zrobiłęm to za Ciebie, a ten drugi post został skasowany.

21 Lut 2005 10:16 pm

Michał
Sympatyk forum
Posty: 671
Rejestracja: pn 20:53, 11 lip 2005
Lokalizacja: Jednakaglomeracja Łódzka / Poznań

Postautor: Michał » wt 12:01, 12 lip 2005

a na NFK MPK Łódź doszło do... 4 najlepszych przedsiębiorstw w Polsce ! Razem z Warszawą, Poznaniem i Policami Obrazek Mimo ze autobusy są w fatalnym stanie Łódzkie MPK ma swój klimat Obrazek

22 Lut 2005 09:32 am

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » wt 12:01, 12 lip 2005

Buahahahaha. ObrazekObrazekObrazek A to Ci dobre. ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

22 Lut 2005 09:37 am

grzesznik

Postautor: grzesznik » wt 12:02, 12 lip 2005

Czytałem ten artykuł, ale gazeta jak to gazeta zawsze szuka skandalu i z igły robi widły. Owszem, Volviaki 7000 stoją w zajezdni i są "dawcami" ale już zostały zamówione części zamienne i powoli wyjeżdżają na trasę. Dziwi mnie fakt że wg. mechanika są to autobusy pięcioletnie.... Jak ich rok produkcji to 2001. Jak na moje matematyczne zdolności to to są niecałe 4 lata... bo w końcu mamy dopiero początek 2005 roku. Ale mniejsza o to. Jeszcze raz powtarzam że tabor tramwajowy mamy jeden z najlepszych (nie licząt TP i MKT), a na autobusowy też nie mamy na co narzekać.

26 Lut 2005 01:17 pm

Aleksej

Postautor: Aleksej » wt 12:04, 12 lip 2005

Chyba dawno nie widziales taboru w innych miastach (proponuje porownac z Krakowem, Poznaniem) Bo akurat rownanie sie w dol nie jest dla mnie dobra alternatywa. A co do zakupow taboru, to jakos ostatnie zakupy byly na poczatku 2003 r. (15 Volvo 7000 zakontraktowane przez Rydeckiego) i od tego momentu nic (ponad 1,5 r. bez zakupow taboru, najgorzej od ponad 10 lat!!!) Powiem tylko tyle, zalosne.

Pozdrawiam,
Aleksej

P.S.
Zreszta po co daleko szukac do innych miast, wystarczy przypomniec sobie jak wygladal tabor, zakupy i remonty w latach 2001 i 2002, chyba najlepszych w ciagu ostatnich 15 lat dla KM w Lodzi.

28 Lut 2005 08:04 pm

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » wt 12:05, 12 lip 2005

No i już łodzianie nacieszyli się bulwą 1455 + 1456. Obrazek Ledwie wyjechała na trasę, a już ją zupełnie zdewwastowali. MPK szacuje starty na kilkanaście tysięcy.
To paranoja. Nic tylko powiesić takich debili. Zadałem dziś sobie pytanie - po co? po co oni to robią?

Ach, nasza smutna rzeczywistość. Obrazek Obrazek Obrazek

PS. A dziś w pierwszych wagonach w jedenastkach i w pipkach założyli automaty biletowe. W drugich wagonach pojawiają się w maju.


01 Mar 2005 03:35 pm

Michał
Sympatyk forum
Posty: 671
Rejestracja: pn 20:53, 11 lip 2005
Lokalizacja: Jednakaglomeracja Łódzka / Poznań

Postautor: Michał » wt 12:05, 12 lip 2005

marcin_pabianice pisze:Nic tylko powiesić takich debili.

I z tym sie zgadzam za zdewastowanie kara w wysokości dwukrotnej ceny naprawy a jak nie ma czym płacić to na krzesło elektryczne :lol:

01 Mar 2005 09:18 pm

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » wt 12:07, 12 lip 2005

I co oni widzą w niszczeniu tramwajów? Podniecają się tym że sobie pomalują czy chcą pokazać jakimi idiotami sa? A może po prostu popisują się żeby zaimponowac koledze/koleżance? Skąd takie debile biorą się na świecie?

01 Mar 2005 10:31 pm

misiekzlodzi
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: pn 21:01, 11 lip 2005
Lokalizacja: Łódź

Postautor: misiekzlodzi » wt 12:08, 12 lip 2005

Niestety zyjemy w kraju w ktorym ludzie nie potrafia pojac prostej zasady ktora w innych krajach juz rozumieja. Na cholere niszczyc cos za co po pierwsze sam placisz a po drugie cos czym musisz i tak jezdzic? Niestety natlok debili w naszym miescie jest bardzo duzy. I co na to poradzic? Ja bym wystrzelal...

02 Mar 2005 11:50 pm

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » wt 12:09, 12 lip 2005

Możecie mnie wyśmiać, ale w Pabianicach aż takiego huligaństwa nie ma. W żadnym z autobusów MZK nie ma porysowanych szyb, dzisiaj jechałem 11letnim Jelczem 120M - #454 - nie widziałem ani jedenj kreski pomazanej markerem. Współczuje Łodzi.

03 Mar 2005 12:09 pm

misiekzlodzi
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: pn 21:01, 11 lip 2005
Lokalizacja: Łódź

Postautor: misiekzlodzi » wt 12:09, 12 lip 2005

Nie mam najmniejszego zamiaru cie wysmiewac! Niestety Łódz jest miastem gdzie niskie bezrobocie idzie w parze z chamstwem i bezmyslnym demolowaniem mienia

03 Mar 2005 01:33 pm

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Znów odkręciła się śrubka.............

Postautor: SZAUTER » wt 12:10, 12 lip 2005

Czy to normalne że w ciągu 3-4 dni wypadaja 2 silniki z tramwajów? A może znów zmęczenie materiału lub ktoś specjalnie odkręcił sróbke? Jednym słowem nie wiem za co płace 44 zł miesięcznie za bilet skoro tramwaje ciągle się psują i dotego ryzykuje się zdrowiem. teraz czekać aż z autobusu wypadnie silnik i ktoś stwierdzi że to normalne. Oprócz tego stan taboru jest idealny.

16 Mar 2005 04:37 pm

misiekzlodzi
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: pn 21:01, 11 lip 2005
Lokalizacja: Łódź

Postautor: misiekzlodzi » wt 12:11, 12 lip 2005

z jednej strony fakty mowia same za siebie ale z drugiej moze mam dziwne szczescie ale w ciagu ostatnich kilku lat na moich oczach nie zepsul sie zaden pojazd nalezacy do MPK. moim zdaniem troszke przesadzasz. do MPK nalezy duza liczba pojazdow a rzecza NORMALNĄ jest ze wszystko co mechaniczne sie psuje. moze i jest w tym wina MPK ale bez przesady.

16 Mar 2005 05:41 pm

Michał
Sympatyk forum
Posty: 671
Rejestracja: pn 20:53, 11 lip 2005
Lokalizacja: Jednakaglomeracja Łódzka / Poznań

Postautor: Michał » wt 12:12, 12 lip 2005

Ja bywam w Łodzi rzadko bo 3-4 razy w roku i jeżdże nie tylko nowymi autobusami i tramwajami ale też starymi i sie nic sie psuje Obrazek Ale te awarie i wypadki autobusów to niestety prawda Obrazek Nie tylko MPK Łódź ma niezadbany tabor. Popatrzmy na PKS Łódź albo tramwaje (nawet te po NG) MKT to dopiero ruina. Ale tam nie ma poważnych awarii.

16 Mar 2005 09:05 pm


Wróć do „Tabor”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: kuba_łódź i 1 gość