[Kraków] MPK Kraków

Forum o ważnych wydarzeniach komunikacji poza regionem łódzkim.
Sotul
Sympatyk forum
Posty: 825
Rejestracja: czw 20:28, 10 sty 2008
Lokalizacja: Łódź Widzew Wschód

[Kraków] MPK Kraków

Postautor: Sotul » sob 22:07, 14 cze 2008

Jeśli ktoś wie jakie linie obsługuje zajezdnia Bieńczyce w Krakowie proszę o pochwalenie sie informacjami najlepiej w jakich ilościach,oraz czy większość 12 metrowych czy 18 jak ktoś sie orientuje.

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » sob 22:33, 14 cze 2008

To Kraków nie ma swojego forum o km?

Sotul
Sympatyk forum
Posty: 825
Rejestracja: czw 20:28, 10 sty 2008
Lokalizacja: Łódź Widzew Wschód

Postautor: Sotul » ndz 00:31, 15 cze 2008

Jeśli ma to proszę o linka ale wolałbym żeby ktoś sie wypowiedział.

msq
Stały bywalec
Posty: 447
Rejestracja: czw 11:47, 20 mar 2008

Postautor: msq » ndz 07:44, 15 cze 2008

http://komunikacja.krakow.pl/forum Tak ciężko poszukać?

M. Kaźmierczak
Sympatyk forum
Posty: 954
Rejestracja: wt 17:13, 21 sie 2007
Lokalizacja: Aleksandrów Ł./Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: M. Kaźmierczak » ndz 11:44, 15 cze 2008

Tak ciężko podać poprawny link?
KLIK
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez M. Kaźmierczak, łącznie zmieniany 1 raz.

Sotul
Sympatyk forum
Posty: 825
Rejestracja: czw 20:28, 10 sty 2008
Lokalizacja: Łódź Widzew Wschód

Postautor: Sotul » ndz 14:33, 15 cze 2008

Dzięki.
Czasem ciężko...

Chandler
Stały bywalec
Posty: 329
Rejestracja: sob 18:48, 13 sty 2007
Lokalizacja: Olechów

Postautor: Chandler » czw 12:34, 04 cze 2009

Piotr Hamarnik pisze:Autobusy: Jeden za drugim i długo, długo nic

Pasażerowie miejskich autobusów i tramwajów skarżą się, że ich rozkłady są źle ułożone. Pojazdy przyjeżdżają jeden za drugim zamiast w regularnych odstępach. Przewoźnik obiecuje, że już niedługo czasy odjazdów zostaną zweryfikowane i tam, gdzie się da, poprawione.

- Dojeżdżam do pracy liniami nr 128 lub 184 z ronda Mogilskiego na Stradom - opowiada "Gazecie" Tomek. - Autobusy przyjeżdżają na przystanek przeważnie zderzak w zderzak, więc jak się spóźnię na ten drugi, to na następny kurs muszę czekać 20 minut. A przecież można by je tak ustawić, by jeździły oddzielnie w odstępach dziesięciominutowych - dodaje.

Podobnie jest z liniami obsługującymi kampus UJ. - W godzinach szczytu na alejach pojawiają się mniej więcej w tym samym czasie. Często jest tak, że te pierwsze jadą przepełnione, a ostatni wiezie powietrze - mówi Magda, studentka mieszkająca na Ruczaju.

Na forum dyskusyjnym KWK, poświęconym miejskiej komunikacji, powstał nawet wątek, w którym internauci wymieniają linie jeżdżące stadami. "Myślę, że najlepszym przykładem są odjazdy z ronda Czyżyńskiego w kierunku ronda Kocmyrzowskiego w soboty i święta wieczorem. Przy częstotliwości 30 minut cztery linie pojawiają się w ciągu czterech minut. Np. 21.25 jedynka, 21.27 dziesiątka, 21.28 piątka, 21.29 czternastka. Dziesiątka i piątka jadą razem od Mogilskiego do Kocmyrzowskiego, piątka i jedynka też razem na Wzgórza i jeszcze 14-stka goni 10-tkę do ronda Piastowskiego" - napisał na nim piotrekm. Użytkownik o pseudonimie "smyk" dorzuca: "Kiedyś miałem okazję widzieć stadne autobusy na przystanku Kleeberga w kierunku os. Piastów, była to godz 15.30. Najpierw podjechał 153, za nim ustawiły się po kolei: 159, 182, linia C2, jeszcze tylko 136 brakowało do kompletu".

Co na to MPK? - Przesunięcie odjazdu tramwaju nawet o kilka minut może spowodować opóźnienia lub zatłoczenie na pętli w drugim końcu miasta. Dlatego do wszelkich zmian podchodzimy ostrożnie, dokładnie je analizując - zapewnia Marek Gancarczyk, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Przyznaje jednak, że błędy się zdarzają i niektóre rozkłady można poprawić. - W tym roku mieliśmy bardzo dużo zmian. Między innymi wprowadziliśmy kilka nowych linii tramwajowych, dlatego nie wykluczam, że w niektórych miejscach mogą one jeździć tuż po sobie - mówi. - W lipcu wprowadzamy nowe rozkłady. Będziemy analizować wszystkie nieścisłości i postaramy się ułożyć rozkłady tak, by tramwaje nie jeździły w tym samym kierunku jeden za drugim - zapewnia Gancarczyk, choć zaznacza, że nie we wszystkich przypadkach da się takich sytuacji uniknąć.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


Problem jakby znajomy :)
Różnica taka, że u nas nawet prasa się nim nie interesuje, bo o MPK/ZDiT (nie wiem kto układa rozkłady) to nawet nie warto wspominać :P


Wróć do „Kraj i świat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość