[Pabianice] Linia P

Rozmowy, dotyczące funkcjonowania transportu zbiorowego w okolicach Łodzi.
Awatar użytkownika
SzK
Sympatyk forum
Posty: 776
Rejestracja: pt 11:30, 07 lip 2006
Lokalizacja: Pabianice / Warszawa

Postautor: SzK » czw 17:42, 11 sty 2007

Tw co 20 minut ? Wydaje mi się, że ma to niewielki sens.
Aż tylu pasażerów z i do Woli Zaradzyńskiej się znajdzie?

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » czw 18:35, 11 sty 2007

Ale tu chyba nie chodzi o pasażerów z i do Woli Zaradzyńskiej, tylko przede wszystkim o odcinek Wiejska - Duży Skręt.
I chodzi raczej o to, że tam autobus nie ma za bardzo gdzie zawracać. Przyznasz, że to zawracanie dawnej 11 na Widzewskiej było trochę dziwne?
Dojazd od DS do pętli przy OSP to zaledwie 5 minut.

Awatar użytkownika
SzK
Sympatyk forum
Posty: 776
Rejestracja: pt 11:30, 07 lip 2006
Lokalizacja: Pabianice / Warszawa

Postautor: SzK » czw 19:36, 11 sty 2007

Marcin pisze:Ale tu chyba nie chodzi o pasażerów z i do Woli Zaradzyńskiej, tylko przede wszystkim o odcinek Wiejska - Duży Skręt.


No właśnie, to po co autobusy mają jeździć do Woli Zaradzyńskiej.

Marcin pisze:Dojazd od DS do pętli przy OSP to zaledwie 5 minut.

Niby ledwie 5 minut, ale zakładając, że duża część kursów (poza ścisłym szczytem) będzie miała na tym odcinku zapełnienie bliskie zeru.
można śmiało policzyć ile pieniędzy idzie w powietrze wraz ze spalinami...


Marcin pisze:I chodzi raczej o to, że tam autobus nie ma za bardzo gdzie zawracać. Przyznasz, że to zawracanie dawnej 11 na Widzewskiej było trochę dziwne?


Z jednej strony dziwne, ale faktycznie, nie ma jak zawracać na DS.
Ale to nie powód aby wozić powietrze do Woli Zaradzyńskiej.
Może lepiej z Warszawskiej skręcić w Nawrockiego i Skargi, dalej Myśliwską do Waltera Janke i wyrzucić stamtąd jedynkę (uparty jestem z tą jedynką, ale powody podawałem pare razy).

Najlepsze rozwiązanie, bezdyskusyjnie ;): przywrócić P.

Awatar użytkownika
prof_klos
Megagaduła
Posty: 3398
Rejestracja: czw 23:10, 21 gru 2006
Lokalizacja: Pabianice | Piaski

Postautor: prof_klos » czw 20:03, 11 sty 2007

Całkiem interesujące.
Zkaładając, że przeciętny pasażer jadący jedynką na Bugaj wsiada albo przy szpitalu, albo przy SDH "Trzy Korony", można dostrzec, że Tw obsługuje zarówno to pierwsze jak i drugie miejsce. Kolejnym plusem takiego rozwiązania, byłoby utworzenie na ulicy Piotra Skargi, czy też Myśliwskiej - ruchu dwukierunkowego. Moim zdaniem problem tkwi w dalszej analizie takiego przebiegu linii - zauważyć należy, że przeciętny pasażer, wsiadający w jednym z powyższych punktów, wysiada w okolicy skrzyżowania Nawrockiego/Roweckiego, bądż przy "Championie". Do krańcówki "Waltera" Janke autobus przeważnie dąży niemal pusty. W efekcie utrzymalibyśmy marnotrawstwo porównywalne do tego, jakby autobus miał zawracać w Woli Zaradzyńskiej. Kwestię zawracania można załatwić nieco 'okrajając' pomysł SzK:
Tw mogłoby skręcać w ulicę Dobrą (chodzi o to, by obsłużyć przystanek przy Nawrockiego) a następnie Piotra Skargi do Mśliwskiej i z powrotem w Warszawską...
Niewątpliwie zawracanie na DS jest problemem, jednak uporano się już z niem dawno temu w przypadku linii "N". Nie ma jednak wątpliwości, że wariant "Widzewska-Łódzka" jest kłopotliwy.
Z tego co pamiętam, na Widzewskiej nadal jest przystanek.
Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku...

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » czw 20:30, 11 sty 2007

Niby ledwie 5 minut, ale zakładając, że duża część kursów (poza ścisłym szczytem) będzie miała na tym odcinku zapełnienie bliskie zeru.
można śmiało policzyć ile pieniędzy idzie w powietrze wraz ze spalinami...


Gdyby częstotliwość wyniosłą 20 minut, to Tw zgarnęłoby na tym odcinku część pasażerów prywatnego Eltransu. Tym bardziej, że ten nie zatrzymuje się na przystankach tramwajowych. Bliskie zeru to mała przesada, może zdarzyłby się pojedyncze kursy z 1 pasażerem, ale na pewno jako wyjątki. Np. jeśli słabo będzie zsynchronizowane z T. Tj. Tw 5 minut po T. Z frekwencją nie jest źle i co zauważyłem, na pewno nie wyznacza jej "ścisłość" szczytu. Tzn. dużo osób jedzie i po 12 i po 9. Chodzi o odstęp od innych autobusów i dojazd do miejsc pracy, szkół na konkretną godzinę. I również synchronizacja z tramwajem, bo linia już teraz jest dobrym uzupełnieniem na odcinku miejskim.

Może lepiej z Warszawskiej skręcić w Nawrockiego i Skargi, dalej Myśliwską do Waltera Janke i wyrzucić stamtąd jedynkę (uparty jestem z tą jedynką, ale powody podawałem pare razy).


Pasażerowie jedynki, których na tym odcinku mimo wszystko jest sporo wysłaliby Cię na księżyc. Jadąc rano do szkoły, nigdy nie mam miejsca siedzącego (a autobus jedzie przez Skargi). Trasy jedynki zmieniać nie można, bo funkcjonuje bardzo dobrze. I dojeżdżają też ludzie z okolic Waltera, np. do SP17. jedynka jest dobrą linią "bugajową" i dużo ludzi korzysta z niej także na tej zasadzie - więcej, niż na pozostałych liniach jeśli chodzi o przejazd po "samym" Bugaju. Takie zjawisko bynajmniej zauważyłem ja.
Najlepsze rozwiązanie, bezdyskusyjnie Wink: przywrócić P.


Tak!
Zkaładając, że przeciętny pasażer jadący jedynką na Bugaj wsiada albo przy szpitalu, albo przy SDH "Trzy Korony", można dostrzec, że Tw obsługuje zarówno to pierwsze jak i drugie miejsce


A to ciekawe. :twisted: Skąd masz te dane? Powiedz mi co z Partyzancką, św. Jana, Wileńską? Doprawdy twierdzisz, że w te miejsca pasażerowie wsiadający na Skargi i Myśliwskiej nie dojeżdżają? Jeżdżę jedynką bardzo często i śmiem się nie zgodzić z tą tezą.
Do krańcówki "Waltera" Janke autobus przeważnie dąży niemal pusty.


Nawet w weekendy autobus na Waltera nie jest pusty, zawsze znajdzie się minimum kilka osób.

Tw mogłoby skręcać w ulicę Dobrą (chodzi o to, by obsłużyć przystanek przy Nawrockiego) a następnie Piotra Skargi do Mśliwskiej i z powrotem w Warszawską...


Po primo nie Tw, bo Tw jeździ i jeździć będzie do Woli Zaradzyńskiej, tylko ew. nowa linia. I to rozwiązanie mi się nawet podoba, gdyby nie to, że nie można stamtąd zabrać jedynki, a dwie linie w tym miejscu, to również będzie marnotrawstwo.
Niewątpliwie zawracanie na DS jest problemem, jednak uporano się już z niem dawno temu w przypadku linii "N".


Trasa linii N była wybitnie bezsensowna.

Nie ma jednak wątpliwości, że wariant "Widzewska-Łódzka" jest kłopotliwy.
Z tego co pamiętam, na Widzewskiej nadal jest przystanek.


Na pewno prościej do Woli Zaradzyńskiej, a przystanku już nie ma.

SEC
Weteran
Posty: 6980
Rejestracja: sob 14:28, 01 lip 2006

Postautor: SEC » czw 20:49, 11 sty 2007

A może nowa linia jeżdząca na odcinku Wiejska - Łaska, Zamkowa, Warszawska i przez 20 Stycznia na Waltera-Janke? Byłem niedawno kilkukrotnie w Pabianicach i sądze, że jadąc z Wiejskiej dodatkowe połączenie potrzebne jest własnie gdzieś do rejonu przystanku przy Konstantynowskiej. Dalej jest już zdecydowanie żadsza zabudowa i sama 11 mogła by wystarczyć. Bugaj natomiast zyskuje połączenie z Zamkową i Łaską (odcinek od Partyzanckiej), gdzie teraz tam powstaje wiele obiektów handlowych i usługowych (chociażby markety).

Awatar użytkownika
SzK
Sympatyk forum
Posty: 776
Rejestracja: pt 11:30, 07 lip 2006
Lokalizacja: Pabianice / Warszawa

Postautor: SzK » czw 20:50, 11 sty 2007

Marcin pisze:. Z frekwencją nie jest źle i co zauważyłem, na pewno nie wyznacza jej "ścisłość" szczytu. Tzn. dużo osób jedzie i po 12 i po 9. Chodzi o odstęp od innych autobusów i dojazd do miejsc pracy, szkół na konkretną godzinę. I również synchronizacja z tramwajem, bo linia już teraz jest dobrym uzupełnieniem na odcinku miejskim.


Zgadzam się, trzeba zrobić sensowny rozkład (a MZK ma z tym problemy).

Marcin pisze:Pasażerowie jedynki, których na tym odcinku mimo wszystko jest sporo wysłaliby Cię na księżyc.

A niektórzy, niekoniecznie pasażerowie jedynki, wysłaliby mnie na Marsa albo dalej ;)
Pasażerów jest na tym odcinku dużo, bo sporo wsiada na Nawrockiego i W.Janke - muszą robić rundkę przez Myśliwką i Skargi.

Marcin pisze:Jadąc rano do szkoły, nigdy nie mam miejsca siedzącego (a autobus jedzie przez Skargi).


Klucz w tym, ile osób wsiada na Myśliwskiej i Skargi.
Ile razy (choć z oczywistych względów mało) jadę jedynką na tym odcinku dobijają i wysiadają po dwie, trzy osoby. A korzystałem z jedynki w szczycie, poza szczytem, rano i wieczorem. Akurat tak było.

Dlatego też postulowałem pare razy wyrzucenie jedynki z Myśliwskiej aby ludzie nie musieli jeździć na około, a w zamian za to obsłużyć Myśliwską i Skargi nową linią, albo zmienioną siódemką.
(Janke - Myśliwska - Skargi - Roweckiego - Kilińskiego - ?)

Co do komentarza Marcina do wypowiedzi prof_klosa.
Marcin pisze:Na pewno prościej do Woli Zaradzyńskiej, a przystanku już nie ma.

Prościej i, co ważne, nie tracimy energii na dodatkowe opory ruchu wynikające z jazdy po łuku ;)
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez SzK, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
prof_klos
Megagaduła
Posty: 3398
Rejestracja: czw 23:10, 21 gru 2006
Lokalizacja: Pabianice | Piaski

Postautor: prof_klos » czw 20:50, 11 sty 2007

Z Nką to się zgadzam - zawirowana trasa, mijająca się z celem.
Co do przebiegu "jedynki" trochę źle mnie zrozumiałeś, ale mniejsza. Nie bedziemy się sprzeczać Obrazek
Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku...

Awatar użytkownika
SzK
Sympatyk forum
Posty: 776
Rejestracja: pt 11:30, 07 lip 2006
Lokalizacja: Pabianice / Warszawa

Postautor: SzK » czw 20:54, 11 sty 2007

prof_klos pisze:Z Nką to się zgadzam - zawirowana trasa, mijająca się z celem.

Mijała się z celem ? Przecież można było wszędzie dojechać ;)

Na poważnie, rzeczywiście trasa była za bardzo zwrotna i zapętlona.
Ale sama idea linii okrężnej jest dobra.

Ponieważ dyskusja zbacza z tematu "linia P" na temat "linia N"
to kontynuuję w dziale MZK ;)

Miejmy nadzieję, że dopłata jakiej zażąda MPK będzie na tyle interesująca finansowo, że wkrótce zobaczymy solówki ponownie.

Bosman102
Coś mówi
Posty: 44
Rejestracja: pn 20:58, 03 lip 2006

Postautor: Bosman102 » pt 17:58, 12 sty 2007

Ale co jest złe w tym pomyśle?
Będzie to wyglądać tak rozbudowanie Linii TW, i zwiększenie ich kursów. To źle?
Po co kółka jakaś Piotra Skargi itp.
Jak to wszystko ma wyglądać?
Czy to ma być uzupełnienie tramwaju na terenie Pabianic, czy swoista konkurencja dla niego?
Konkurencja bo:
Migawka wchodziła by w skład tej linii!
Bilet komunikacji miejskiej jest tańszy co prawda tylko 20 groszy normalny, a ulgowy 10, ale zawsze coś!
Niektórzy ludzie kupują bilety Mzk Pabianice na zapas (jedni 5 inni 20) trzymają je w portfelu zazwyczaj, mając taki bilet przy sobie wybiorą tą nową linię, bo po co kupować tam bilet (w tramwaju) jak mają przy sobie.

Kursowanie co 20 minut było by konkurencją nie da się tego ukryć!
Rachunek ekonomiczny strat Mpk Łódź:
Jeśli dzięki tej nowej linii 200 osób dziennie przesiądzie się do niej to znaczy:
100 biletów po 1 zł (ulgowy)
100 biletów po 2 zł (normalny)
= 300 zł
Miesięcznie 9000 zł
Oczywiście to wszystko wyliczenia moje takie na brudno!
Ale gdyby tak było, ciekawe co MPK na to ?
Podwyżka kolejna?

Bosman102
Coś mówi
Posty: 44
Rejestracja: pn 20:58, 03 lip 2006

Postautor: Bosman102 » pt 18:24, 12 sty 2007

A i wątpię by nazwa pozostała TW, będzie na pewno inna.

Awatar użytkownika
SzK
Sympatyk forum
Posty: 776
Rejestracja: pt 11:30, 07 lip 2006
Lokalizacja: Pabianice / Warszawa

Postautor: SzK » pt 18:29, 12 sty 2007

Z tych 200 osób 90% nie kupowało w automatach biletów...
Przesadzam, ale niech będzie 50%, to już bardzo prawdopodobne.

Jeśli przyjąć jak Ty 50/50 bilety normalne z ulgowymi to zostaje
4500 złotych (czyli niecała połowa pensji niedoszłego prezydenta,
starosty Krzysztofa Habury, tak na marginesie).

W sumie nie chodzi tu o same wpływy, ale o relację wpływy / koszty.
Ciekaw jestem ile kosztuje jeden przejazd solówki
na trasie Wiejska - Duży Skręt (tzn praca motorniczego + energia)
tzn ile średnio musi zapłacić za to MPK.

Również ciekaw jestem ile zarabiają radni. Jakby tak 10 osobom utrącić po tysiącu miesięcznie to rocznie zostaje w kasie miasta 13*10*1000=130 tys.zł
A jeśli 20 osobom, to 260tys. Przed 4 lata daje to milion złotych...
a to w skali miasta takiego jak Pabianice sporo.
Zwłaszcza że strasznie ciężko w tej radzie nie pracują.

Bosman102
Coś mówi
Posty: 44
Rejestracja: pn 20:58, 03 lip 2006

Postautor: Bosman102 » pt 18:45, 12 sty 2007

Z tych 200 osób 90% nie kupowało w automatach biletów...
Przesadzam, ale niech będzie 50%, to już bardzo prawdopodobne.

Jeśli przyjąć jak Ty 50/50 bilety normalne z ulgowymi to zostaje
4500 złotych (czyli niecała połowa pensji niedoszłego prezydenta,
starosty Krzysztofa Habury, tak na marginesie).


To po co mają tworzyć tą linie w ogóle?
Skoro 20 osób kupi bilety dziennie?


Również ciekaw jestem ile zarabiają radni. Jakby tak 10 osobom utrącić po tysiącu miesięcznie to rocznie zostaje w kasie miasta 13*10*1000=130 tys.zł
A jeśli 20 osobom, to 260tys. Przed 4 lata daje to milion złotych...
a to w skali miasta takiego jak Pabianice sporo.
Zwłaszcza że strasznie ciężko w tej radzie nie pracują.


Już na innym forum Pabianickim opisywałem to gdzie pracuje ile niepotrzebnych osób, a później tylko słyszy się że miasto na nic nie ma kasy.

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » pt 18:49, 12 sty 2007

Bosman102 pisze:
Z tych 200 osób 90% nie kupowało w automatach biletów...
Przesadzam, ale niech będzie 50%, to już bardzo prawdopodobne.

Jeśli przyjąć jak Ty 50/50 bilety normalne z ulgowymi to zostaje
4500 złotych (czyli niecała połowa pensji niedoszłego prezydenta,
starosty Krzysztofa Habury, tak na marginesie).


To po co mają tworzyć tą linie w ogóle?
Skoro 20 osób kupi bilety dziennie?



20? To wyliczenie jest co najmniej chore. :>

Bosman102
Coś mówi
Posty: 44
Rejestracja: pn 20:58, 03 lip 2006

Postautor: Bosman102 » pt 18:55, 12 sty 2007

SzK napisał że z tych 200 osób, tylko 10 % by kupowało a 90 % nie. Czyli 20 osób wychodzi.

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » pt 19:05, 12 sty 2007

Zahaczamy o paranoję. Obrazek

swistaqos
Stały bywalec
Posty: 297
Rejestracja: czw 15:03, 09 lut 2006
Lokalizacja: Łódź :)

Postautor: swistaqos » pt 19:39, 12 sty 2007

Bosman102 pisze: To po co mają tworzyć tą linie w ogóle?
Skoro 20 osób kupi bilety dziennie?


Chodzi o zwiększanie kursów na Tw, czy hipotetyczny powrót linii P na trasę?

Bosman102 pisze: Migawka wchodziła by w skład tej linii!
Bilet komunikacji miejskiej jest tańszy co prawda tylko 20 groszy normalny, a ulgowy 10, ale zawsze coś!
Niektórzy ludzie kupują bilety Mzk Pabianice na zapas (jedni 5 inni 20) trzymają je w portfelu zazwyczaj, mając taki bilet przy sobie wybiorą tą nową linię, bo po co kupować tam bilet (w tramwaju) jak mają przy sobie.


Według mnie MPK musi zmierzyć się z trudną decyzją, czy nie obniżyć ceny biletu do ceny obowiązującej w MZK. Zapewne byłoby to trudne do uargumentowania, bo wszędzie słyszy się tylko o podwyżkach a tu nagle obniżka. I to tej decyzji nie można podjąć po zaobserwowaniu jaka będzie reakcja pasażerów na likwidacje linii P i wprowadzenie dodatkowych kursów pabianickiego przewoźnika. Gdy zaobserwuje się już znaczący spadek frekwencji i odejście pasażerów od przejazdów na odcinku pabianickim uważam, że wtedy będzie trudno ich odzyskać (łatwiej/taniej jest utrzymać klienta niż przekonać Go do powrotu).

Niestety brak możliwości posługiwania się migawką na tym odcinku jest dużą wadą i sądzę, że może mieć większe znaczenie niż różnica w cenie biletu. Niestety tego nie da się zmienić dopóki 11 będzie jeździła jako linia komercyjna. Ktoś z władz miasta musi dojść do wniosku, że miasto powinno współfinansować komunikacje na swoim terenie. Dlaczego Stryków potrafi wyłożyć pieniądze na połączenie z łodzią a Pabianice nie :?:

Pozdrawiam Michał

P.S. Kiedyś mieszkałem na Bugaju i bardzo mile wspominam moje szczeniackie lata :D

Bosman102
Coś mówi
Posty: 44
Rejestracja: pn 20:58, 03 lip 2006

Postautor: Bosman102 » pt 20:10, 12 sty 2007

Według mnie MPK musi zmierzyć się z trudną decyzją, czy nie obniżyć ceny biletu do ceny obowiązującej w MZK. Zapewne byłoby to trudne do uargumentowania, bo wszędzie słyszy się tylko o podwyżkach a tu nagle obniżka


Kompromis= Mzk zrobi bilety odpowiednio 1 zł i 2 zł
Niby o podwyżkach nic nie słychać ale to już 4 lat bez podwyżki a miniony 2006 r. mzk zakończyło z bagatelną strata ponad 2mln złotych.

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » pt 20:36, 12 sty 2007

Niby o podwyżkach nic nie słychać ale to już 4 lat bez podwyżki a miniony 2006 r. mzk zakończyło z bagatelną strata ponad 2mln złotych.


To chyba nadinterpretacja danych o kosztach ulg i dopłatach.

Bros
Sympatyk forum
Posty: 537
Rejestracja: wt 15:07, 18 lip 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Bros » ndz 23:09, 14 sty 2007

swistaqos pisze: Według mnie MPK musi zmierzyć się z trudną decyzją, czy nie obniżyć ceny biletu do ceny obowiązującej w MZK.


MPK nie ustala cen biletów bo to rada miasta Łodzi decyduje o podwyżkach.


Wróć do „Region łódzki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość