[Pabianice] Linia P

Rozmowy, dotyczące funkcjonowania transportu zbiorowego w okolicach Łodzi.
rkplodz
Fan forum
Posty: 3520
Rejestracja: pn 20:59, 11 lip 2005
Lokalizacja: z miasta Łodzi się wywodzi
Kontaktowanie:

Postautor: rkplodz » sob 23:38, 23 gru 2006

Ja pewnie obstawię popołudnie - nie jestem w stanie zmusić się do wstania o takiej porze w dzień wolny

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » sob 23:52, 23 gru 2006

A ja normalnie wymysliłem że zasypie MPK skargami na likwidacje tej linii i powiem im żeby lepiej swoich kontlorerów pilnowali bo czasami oni jeżdża skasuja swoją kontrolke i wysiadają. A ludzie jak to ludzie wsiadają i nie kasuja biletów. Ale ja zrobie taka nagonke aby wreszcie to się zmieniło !!!!!!!!! Powiem conieco MPK i mam nadzieje że skieruja tam więcej kontroli aby polepszyć sprzedaż biletów. Bo jak licze to np samym dzisiejszym kursem ok 13 na 30 osób licząc mnie tylko 4 kupiły bilet (wraz ze mną). Czyli tylo 4 zł wpadło bo to były ulgowe. a gdyby tak cała reszta kupiła było by już 30 zł na samych Coćkach nie liczac dalej co olewali wszyscy. Rozejrzeli się po wagonie i co? Jechali 2-3 przystanki i wysiadali nie kupując biletu. Licząc tych wszystkich tylko w pierwszym wagonie powinno zostać sprzedanych biletów za ok 60-70 zł licząc tylko na ulgowe (bez normalnych) na odcinku do SDH. Dalej było by jeszcze więcej bo ludzie wsiadali przy Hipernowej i to dośc licznie Obrazek Ale efekt. Nikt lub prawie nikt nie kupił biletu Obrazek Wkurza mnie to i schęcią bym zmontował małą ekipe ludzi złożył podanie do MPK o legitymacje kanara na trasie Mały Skręt - Wiejska i bym dokonał tego że sprzedaż biletów wzrosła by o ok 200%. Dosłownie 200% bo widze co się tam wyprawia na tym odcinku a jeżdże średnio 6 razy w tyg ta trasa (licząc 3 dni po 2 przejazdy). Obrazek

rkplodz
Fan forum
Posty: 3520
Rejestracja: pn 20:59, 11 lip 2005
Lokalizacja: z miasta Łodzi się wywodzi
Kontaktowanie:

Postautor: rkplodz » sob 23:58, 23 gru 2006

Jak będziesz miał jakiś wzór skargi to daj znać, rozpropaguję.

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » ndz 00:04, 24 gru 2006

Jak zlikwidują posłucham troche co ludzie mówia i coś dołoże i zasypie ich mailami i telefonami ObrazekObrazekObrazek Będe walczył o 11 bo po 100 latach nie dam zlikwidowac tej lini. Choćbym miał sam tam zostać kanarem aby zwiększyć ta sprzedaż biletów. Ale naprawde nie przepuślił bym nawet starej babci bo wiem że w tramie za darmo jedzie ale jak bus podjeżdża "Interbusa" to jest w stanie dac za lokalny bilet aż 1,5zł za 1 przystanek !!!!!!!!!!!!!!! I to mnie wkurza już Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
prof_klos
Megagaduła
Posty: 3398
Rejestracja: czw 23:10, 21 gru 2006
Lokalizacja: Pabianice | Piaski

Postautor: prof_klos » ndz 05:10, 24 gru 2006

SZAUTER pisze:(...)Choćbym miał sam tam zostać kanarem...


Odsyłam do mojego tekstu o kanarach w dziale <inne> ;)

To mi się podoba. Tak bojowa postawa... W najgorszym przypadku będzie, ze polegli na placu broni...
Właśnie (mimo późnej nocy) myślę nad lekką skargą dla MPK. Im więcej skarg - tym lepiej! Z tymi kontrolami to (niestety!) prawda... Nie wiem jak to jest, że w Łodzi się ich często napotyka a tutaj nie. Czyżby byli leniwi i im się nie chciało tu dojeżdżać? ;)
No i jeszcze jedna ciekawostka - kontrolerzy w Pabianicach sa zawsze ci sami. W połączeniu z ich 'powalającą' ilością, wygląda to tak, że wszyscy ich znają i od razu wysiadają gdy ci się tylko pojawią na horyzoncie. A jeżeli już kogoś złapią, to byle wymówka sprawia, że odchodzą. Takiego kontrolera to powinni wylać. Nie wiem - w MPK nie jest tak, że płacą mu od każdego mandatu? Jakby tak było, byliby gorliwi. Wiem, że w jednej firmie pracujacej na rzecz MZK jest właśnie taki system.

***
Mam wrażenie, że wszyscy tłumnie spotkamy się na ostatnim kursie solówki. Sam mam tramwaj prawie pod nosem, toteż będę 'wyjeżdżać' cały dzień ;) (podobnie jak było z 41).
Ogólnie rzecz biorąc, mam nadzieję że trafi się jakiś sympatyczny mtorniczy. Uśmiałbym się, gdyby 29.XII na P były większe dochody niż normalnie (dzięki miłośnikom). Mi się nigdy nie zdarzyło nie skasować biletu w tramwaju. Jak w 11 byli konduktorzy to sprzedaż była na większym poziomie. I MPK nie zauważyło różnicy w ilości sprzedanych biletów? Ciekawa sprawa...
Bilet święta rzecz ;)

A TERAZ UWAGA!

Wszystkim - małym i dużym kolejarzom,
Kasjerom, forografom i modelarzom,
Miłośnikom, dróżnikom, nastawniczym,
Konduktorom, KONTROLEROM no i motorniczym
Oraz Wam - uświetniającym każdą linię,
Niech zły czas dla pabianickiej komunikacji (P) minie!
Niech Unia Europejska chojnie to dostrzeże,
I dobry Anioł przed zdalszymi likwidacjami strzeże.
Nic nie zniszczą, gdy ujrzą na linii 41 piękną 102NaW maszynę!*
Życzę wprost - znajdźcie swą dobrą życiową szynę,
Trzymajcie się, zaliczajcie najpiękniejsze stacje,
Bądźcie tu rozmówni, nawet jak nie zawsze macie rację.
Ciepła rodzinnego, miłości.
Uśmiechu, radości.
Ciekawych publikacji kolejowych,
Rozwijania pasji torowych,
Wielu imprez tematycznych
I setek zużytych klisz fotograficznych!
Tego Wam życzę.
Mam nadzieję, że się nie przeliczę.....
M .Kłosowski [prof_klos] | Pabianice.


*) pomijam już, że to tego chciano się pozbyć kilka lat temu :D
Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku...

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » ndz 11:14, 24 gru 2006

Wiesz z kanarami w MPK jest tak że oni maja stała pensje ok 1200 zł netto dodatkowo do tego prowizja. NIe raz gadałem z nimi i oni jeżdża po to aby wystawić dziennie z 1 dwa mandaty bo więcej nie warto. Nawet ludzi bez biletów przepuszczają !!!!! To jest skandal !!! A w Pabiabnicach potwierdzam. Dobrze zagadasz nie dostajesz mandatu !!!

Awatar użytkownika
prof_klos
Megagaduła
Posty: 3398
Rejestracja: czw 23:10, 21 gru 2006
Lokalizacja: Pabianice | Piaski

Postautor: prof_klos » ndz 11:36, 24 gru 2006

SZAUTER pisze:Wiesz z kanarami w MPK jest tak że oni maja stała pensje ok 1200 zł netto (...)


No właśnie. I w tym cały problem. A dać im powinni podstawy z 500 złotych i dodatkowo 50,- za każdy mandat i od razu by się zmieniło. Z drugiej strony - mało kto byłby wówczas kontrolerem ;-/

***

Przeszukałem moje dane i znalazłem ciekawą opowieść wigilijną, którą kiedyś tam napisałem; ilustruje ona 24 grudnia z innej strony. Jako, że lubię eksperymentować, rok temu... a przeczytajcie sami ;) Po mozolnym wstępie, którego nie wyciąłem by reszta się kupy trzymała, znalazły się wątki tramwajowe (na tym właściwie wszystko jest oparte) a nawet kolejowe. Wiem, że jest to odskok od tematu głównego, ale okolicznosciowo pozwolę sobie ten fragment zacytować. A i tak wątpie czy ktoś przeczyta, haha. Jak się nie spodoba, to najwyżej usunę.

"(...)
Rodzinną tracycją była coroczna wigilia u dziadków w Woli Zaradzyńskiej. Zawsze rodzina zjeżdżała się do godziny 17:30, tak aby już o 18:00 zasiąść do stołu. W 2005 roku było jednak inaczej... Zasadnicza różnica polegała na tym, że gdy wybiła szósta to ja dopiero co wychodziłem z domu na przeciwległym końcu Pabianic kilka kilometrów od Woli Zaradzyńskiej. Nie spieszyło mi się by ujrzeć jak wszyscy siedzą obok siebie i się głupio uśmiechają udająć, że wszystko jest w porządku, podczas gdy już na następny dzień powrócą kłótnie, konflikty, problemy. Boże Narodzenie to czas, gdy ludzie bardzo często sami siebie oszukują. Niekiedy wręcz na siłę wymuszą fałszywy uśmiech by nie pokazać, że coś jest nie tak. Naturalnie to bardzo dobrze, że maskuje się to – co jest niedobre. Szkoda tylko, że występuje to tylko tego wieczoru... Obecnie gwiazdka to tylko pasterka, sklepy oraz... nerwy. Zapomina się o prawdziwym jej znaczeniu. Jakże bardzo zmieniło się to w przeciągu minionych lat...

Chłodnego wigilijnego wieczoru opuściłem mieszkanie, będąc przekonanym, że w drodze do swojej rodziny spotkam mnóstwo ludzi, jak zwykłego dnia. Nic bardziej mylnego! Pustka! Absolutna cisza na ulicach Pabianic! Zauroczony tym zjawiskiem, postanowiłem wybrać się na spacer przez pobliskie osiedle. Coś niesamowitego – dosłownie w każdym mieszkaniu paliło się mnóstwo świateł, słychać było charakterystyczne odgłosy talerzy, krzyki szczęśliwych dzieci, przez firanki dawało się dostrzec rysy postaci dzielących się opłatkiem...

Czułem, że tu jest moje miejsce – wolałem patrzeć na innych, będąc zupełnie sam na ulicy. Miałem wrażenie, że jestem tam – wsód tych wszystkich ludzi. To tak, jakby oni wszyscy nieświadomie przyjęli mnie do siebie. Magia... Pomyślałem o bezdomnych, ubogich, alkoholikach – nigdzie nie spotkałem nikogo takiego. Nawet oni znaleźli swoje miejsce, gdzieś tam, u kogoś... Zastanawiałem się, kiedy spotkam kogokolwiek, kiedy zbliżyłem się do krańcówki tramwajowej. Jestem pasjonatą komunikacji szynowej toteż zwróciłem większą uwagę na stojący tramwaj linii “11”. W kabinie siedział mężczyzna; młody motorniczy sprawaił wrażenie zamyślonego, jednak zadowolonego. Zrobiło mi się go żal... Z pewnością miał rodzinę – kochająca żonę, dziecko – a pechowo trafił na pracę w wigilijne popołudnie. Zamieniłbym się z nim, gdyby to tylko było możliwe. Było już przed godziną dziewiętnastą. Postanowiłem udać się tramwajem w kierunku Woli Zaradzyńskiej, aby choć w tak symboliczny sposób wesprzeć motorniczego swym towarzystwem. Już po minięciu pierwszego stopnia tramwaju do mych uszu dotarł rytm jednej z kolęd brzmiącej z nieco rozstrojonego radia. Oto wigilia w MPK – pomyślałem. Kierujący tramwajem w oczekiwaniu na godzinę odjazdu był zamyślony. Ja też. Taką atmosferę przerwał głos telefonu w kabinie. Pewnie żona składała mu życzenia, sądząc po tonie odpowiedzi mężczyzny. Gdy drzwi się zamknęły, musiałem kupić bilet w automacie. Jakże się zdziwiłem, gdy wrzucając do maszyny 1 złoty, ta wydała mi bilet oraz... 5 złotych! Zdumiony, odruchowo schowałem monetę do kieszeni. Na jednym z przystanków wsiadło starsze małżeństwo ubrane na galowo – widocznie spóźnieni spieszyli się do kogoś na wieczerzę. Kobieta kupiła bilety i... Krzyknęła zaskoczona, bowiem i jej automat wydał zarówno bilet jak i “premię”. Po komentarzach kilku innych starszych małżeństw, które jechały tramwajem, jasno wynikało, że i im maszyna wydała za dużo. Czy MPK specjalnie przygotowało taką niespodziankę dla pasażerów jadących 'wigilijnym kursem'? Raczej nie, wydaje mi się, że był to przypadek. Zza szyby obserwowałem mijane domy – im dalej od centrum czy też blokowisk – tym mniej domów gdzie widać świętujących ludzi, są za to barwne choinki i ozdoby na płotach czy też murach. Wysiadając na przedmieściach, spojrzałem się jeszcze raz na motorniczego – nadal był wyraźnie zamyślony. Zapewniam, że nie widzi się na codzień tak charakterystycznego widoku. W drodze do domu dziadków, zastanawiałem się nad innymi ludźmi, którzy muszą pracować tego wieczoru – strażacy, lekarze, policjanci. O ile samotni policjanci czy strażacy niejednokrotnie sami się zgłaszają na służbę w takie dni to nie dotyczy to na przykład kolejarzy. Wprawdzie nawet na pogotowiu, czy też na komendzie policji robione są symboliczne wigilie to mężom i ojcom nie zastąpi to wieczoru u boku ukochanych. Nawet na kolei można usłyszeć symboliczne życzenia nadane przez radio, co jest pięknym symbolem jedności wśród wszystkich tych, którzy błąkają się samotnie gdzieś w powiecie, województwie, kraju – tak jak ja od godziny 18. Co innego w przypadku taksówkarzy – oni w takie święta mają większe zarobki, więc w dyżurach 24 grudnia mają interes... Gdy tylko pomyślałem o taksówkach, dostrzegłem, że prawie wszystkie samochody, które mijałem miały na dachu napis świadczący o tym, że jest to, tak zwana “taryfa” (...)"

Resztę wycinam, bo już odbiega od tematyki.
Zainteresowanym dodam, że to nie była praca pisana gdzieś kiedyś do szkoły czy coś w tym stylu. Ot, tak po prostu to napisałem, bo... lubię pisać ;)

Ale wracamy do naszej nieszczęsnej linii 'P'..........
Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku...

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » ndz 11:44, 24 gru 2006

Chyba jedynym sposobem aby uratować linie P i linie 11 jest zasypać po nowym roku MPK telefonami i mailami z różnych adresów z krytyka likwidacji tychże połączeń i bwinianie kanarów że nie robią tego co powinni robić uzasadniając to odpowiednio tym że ludzie dlatego biletów nie kupuja i maleje sprzedaż Obrazek

PS. Historyjka całkiem niezła Obrazek

Awatar użytkownika
prof_klos
Megagaduła
Posty: 3398
Rejestracja: czw 23:10, 21 gru 2006
Lokalizacja: Pabianice | Piaski

Postautor: prof_klos » ndz 11:58, 24 gru 2006

Wówczas MOŻE zaostrzą rygor na kontrolach, ale P nie przywrócą.
Trzeba użyć starego określenia - "cieszmy się chwilą".
A jeszcze mamy czym.
Do 29.XII...

Swoją drogą, to czy nie jest tak, że na komercyjnym odcinku to tylko MPK kontroluje?
Bo nie zdarzyło mi się spotkać kontroli z innych firm.
Kontrol na 11/P to chyba tylko dawni konduktorzy. I to niektórzy bo pozostali poszli na bruk (albo do innych działów. Nie wiem - nie chcę sie tu za bardzo wypowiadać, by kogoś w błąd nie wprowadzić).
Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku...

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » ndz 12:02, 24 gru 2006

Tam moga kontrolowac wszyscy ci co maja upowaznienie od MPK czyli ich kontlorerzy Obrazek

liszek
Sympatyk forum
Posty: 510
Rejestracja: wt 07:19, 12 lip 2005
Lokalizacja: Wiśniowa Góra-Łódź-Sieradz
Kontaktowanie:

Postautor: liszek » ndz 15:14, 24 gru 2006

SZAUTER pisze:No właśnie. I w tym cały problem. A dać im powinni podstawy z 500 złotych i dodatkowo 50,- za każdy mandat i od razu by się zmieniło. Z drugiej strony - mało kto byłby wówczas kontrolerem ;-/


To chyba chcesz łamać prawo bo w polsce obowiozuje płaca minimalna 899,10 zł brutto więc nie da rady chyba, że nie na cały etat ale to by się nie opłacało.

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » ndz 15:21, 24 gru 2006

Na umowie zlecenie to nie obowiazuje. Przykładem jes ŁZUK gdzie płaca jest w wysokości ok 300-400 zł na miesiac Obrazek A charujesz całe dnie Obrazek

Awatar użytkownika
prof_klos
Megagaduła
Posty: 3398
Rejestracja: czw 23:10, 21 gru 2006
Lokalizacja: Pabianice | Piaski

Postautor: prof_klos » ndz 15:58, 24 gru 2006

No a w supermarketach ile zarabiają? Marne 700 złotych a pracy ogrom...
Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku...

rkplodz
Fan forum
Posty: 3520
Rejestracja: pn 20:59, 11 lip 2005
Lokalizacja: z miasta Łodzi się wywodzi
Kontaktowanie:

Postautor: rkplodz » ndz 16:40, 24 gru 2006

@Prof_klos: drugi człon nicka to od nazwiska, a ja myślałem, że od Hansa Klossa Obrazek
BTW niezły wiersz na święta Obrazek

Awatar użytkownika
prof_klos
Megagaduła
Posty: 3398
Rejestracja: czw 23:10, 21 gru 2006
Lokalizacja: Pabianice | Piaski

Postautor: prof_klos » ndz 16:51, 24 gru 2006

rkplodz - od nazwiska, a jakże! A Koiegę to kojarzę z KMST Obrazek
Wierszyki takie i podobne to po prostu lubię pisać i tyle.
Cieszę się , że się podobało.
Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku...

Bosman102
Coś mówi
Posty: 44
Rejestracja: pn 20:58, 03 lip 2006

Postautor: Bosman102 » ndz 22:56, 24 gru 2006

Gdyby kontrolerzy byli w 11, to nie tyle co by wzrosła sprzedaż biletów, ale bardziej busy by zarobiły. Do centrum Łodzi:
1:Bus 3,50 zł
Tramwaj- 4,4 zł- normalny, ulgowy 2.2 zł.
Jeśli, ktoś jedzie " z doskoku" do Łodzi wybiera bus.

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » ndz 23:05, 24 gru 2006

Bus nie zarobi. Zarobi więcej tylko jak by zawsze z minute przed tramem był. To jest reguła. Jedzie tramwaj 90 % pasażerów wsiada w tramwaj. Jedzie bus 70-90 % pasażerów wybiera busa. te 10-30 % to Ci którzy zostają i czekają odpowiednio na tramwaj/busa.

Bosman102
Coś mówi
Posty: 44
Rejestracja: pn 20:58, 03 lip 2006

Postautor: Bosman102 » ndz 23:13, 24 gru 2006

Są gdzieś dostępne dane ze sprzedaży biletów z 11?
Na terenie Wiejska-Chocianowicka.

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » ndz 23:25, 24 gru 2006

Hmmm no chyba tylko na zajezdni badź też w dzale biletowym na Narutowicza 77. A tak wracając do likwidacji lini P. To dlaczego jak narazie na stronie MPK nie ma o tym wzmianki? I może by jakoś zorganizowac aby ostatnie kółko po Pabianicach było jakby takim oficjalnym pożegnaniem? Da się zorganizowac cos takiego w kilka dni? Jeżeli jest to bankowe że P nie wyjedzie 2 Stycznia 2007 w miasto.

Bosman102
Coś mówi
Posty: 44
Rejestracja: pn 20:58, 03 lip 2006

Postautor: Bosman102 » ndz 23:30, 24 gru 2006

Szauter no to może zasypiemy MPK e-mailami, aby to był oficjalny kurs, i za darmo (nie chodzi tu o 2 zł) Obrazek

Ps: To wszystko trochę dziwne jest, MPK nie dało żadnej informacji gazety lokalne (Pabianickie) też nie napisały żadnej informacji, dobrze że coś Urząd Miasta Pabianic wie, bo ciekaw bym był reakcji, jakby się okazało że 2 stycznia P nie jeździ, a my nic nie wiedzieliśmy wcześniej, zresztą do dzisiaj nikt nic nie wiem. Na przystankach w Pabianicach, nie ma żadnej informacji.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez Bosman102, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Region łódzki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość