Wypowiedzenie umowy dla MKT i TP

Rozmowy, dotyczące funkcjonowania transportu zbiorowego w okolicach Łodzi.
Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » ndz 18:46, 06 mar 2011

Kpc21 pisze:A czy MZK Pabianice nie jest jednocześnie organizatorem komunikacji i przewoźnikiem? Przecież w 41 obsługiwanym przez MKT obowiązywały właśnie bilety MZK Pabianice. Wydaje mi się, że ta ustawa nie wyklucza przewoźnika jako organizatora. Bo organizatorem jest miasto (w tym wypadku gmina=powiat), a MPK jest podmiotem miejskim - tak samo jak ZDiT.


Nowa ustawa wyklucza przewoźnika jako organizatora, ale czas na dostosowanie się do nowych przepisów w tej materii jest do grudnia 2014 roku. Do tego czasu MZK Pabianice musi przestać być organizatorem.

Kpc21
Weteran
Posty: 6291
Rejestracja: śr 19:26, 16 lip 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Kpc21 » pn 00:35, 07 mar 2011

Czy dobrze wnioskuję myśląc, że nawet najmniejsza gmina posiadająca komunikację miejską, będzie musiała powołać organizatora komunikacji jako jednostkę odrębną od przewoźnika?
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez Kpc21, łącznie zmieniany 1 raz.
PcForum.eu - Bo IT to nasza pasja!
format c: - najlepszy sposób na wszelkie problemy z Windowsem...
Bykom Stop (i ImageShackowi też)

rkplodz
Fan forum
Posty: 3520
Rejestracja: pn 20:59, 11 lip 2005
Lokalizacja: z miasta Łodzi się wywodzi
Kontaktowanie:

Postautor: rkplodz » pn 03:41, 07 mar 2011

Kpc21 pisze:Czy dobrze wnioskuję myśląc, że nawet najmniejsza gmina posiadająca komunikację miejską, będzie musiała powołać organizatora komunikacji jako jednostkę odrębną od przewoźnika?


tak.

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » pn 14:48, 07 mar 2011

W przypadku niewielkich gmin prawdopodobnie same urzędy będą pełnić funkcje organizatorów.
Ewentualnie gminy mogą się zrzeszać w związkach komunikacyjnych, które będą organizatorami.

norbertkomusinski
Bywalec
Posty: 151
Rejestracja: pt 11:24, 13 lis 2009
Lokalizacja: Piaski, Pabianice

Postautor: norbertkomusinski » śr 17:23, 09 mar 2011

Dopiero co były wybory samorządowe, więc władze Łodzi złapały wiatr (wind of change) w żagle i płyną naprzeciw opinii publicznej. Bardzo ciekawe.

przemeqq
Sympatyk forum
Posty: 769
Rejestracja: sob 12:51, 26 sie 2006
Lokalizacja: Bałuty

Postautor: przemeqq » czw 12:52, 10 mar 2011

Niepewna przyszłość podmiejskich tramwajów linii 43 i 46

2011-03-10, Aktualizacja: dzisiaj 03:22

Polska Dziennik Łódzki Marcin Bereszczyński
Władze Łodzi straszą, że tramwaje linii 43 i 46 dojadą tylko do granic miasta, a podłódzkie samorządy szantażują Łódź, że działa na szkodę spółek tramwajowych i poniesie za to konsekwencje finansowe.

Przepychanki samorządów nie interesują podróżnych, którzy chcą zapewnień, że tramwaje 43 i 46 dowiozą ich z Konstantynowa, Lutomierska, Ozorkowa lub ze Zgierza do centrum Łodzi.

Przypomnijmy, że na mocy umowy o tzw. powierzeniu usług MPK stało się monopolistą w wożeniu łodzian tramwajami przez najbliższych 15 lat. Porozumienie spowodowało, że Łódź musi wypowiedzieć umowy w dwóch spółkach tramwajowych, w których ma po 49 udziałów. A to stawia pod znakiem zapytania przyszłość tramwajów podmiejskich.

W środę wiceprezydent Łodzi Paweł Paczkowski spotkał się z samorządami, które są udziałowcami spółki Międzygminna Komunikacja Tramwajowa. To ona wozi pasażerów linii 46 do Zgierza i Ozorkowa. We wtorek spotkali się natomiast udziałowcy Tramwajów Podmiejskich, obsługujących linię 43 do Konstantynowa Łódzkiego i Lutomierska. Ale porozumienia nie osiągnięto.

- Za wcześnie na ustalenia, bo odbyły się pierwsze, wstępne negocjacje - mówi Paweł Paczkowski. - Chcemy powierzyć linie 43 i 46 łódzkiej MPK. Dla nas to najtańsze i najbardziej korzystne rozwiązanie. Rozumiem, że interesy samorządów z podłódzkich gmin są zupełnie inne, dlatego negocjacje nie są łatwe.

Zdaniem przedstawicieli Zgierza, Ozorkowa i gminy Zgierz środowe spotkanie było jałowe i nic nie wniosło.

- Łódź nie była przygotowana do rozmów - twierdzi Grzegorz Leśniewicz, wiceprezydent Zgierza. - Poprosiłem, by władze Łodzi w ciągu dwóch tygodni przygotowały na piśmie swój pomysł na funkcjonowanie linii 46. Nie ugniemy się szantażowi prezesa MPK, który powiedział, że tramwaje dojadą do Helenówka i wrócą do Łodzi. My chcemy, aby nikt nie zmieniał zasad kursowania linii 46. O to będziemy walczyć.

- Jeśli Łódź przestanie wozić pasażerów do Ozorkowa i Zgierza, będzie to oznaczało działanie na szkodę spółki Międzygminna Kominikacja Tramwajowa. A to wiąże się z poważnymi sankcjami prawnymi wobec Łodzi - dodaje Jacek Socha, burmistrz Ozorkowa.

Jedyne porozumienie, jakie w środę zostało zawarte, dotyczy kolejnych negocjacji. Strona łódzka ma dwa tygodnie na przedstawienie swoich pomysłów na podmiejskie tramwaje. Później samorządy będą miały tydzień na zapoznanie się z tymi propozycjami. Po trzech tygodniach odbędzie się kolejne spotkanie.

Jest kilka wariantów, aby uratować linie 43 i 46. Kursy może realizować MPK na zasadach komercyjnych, ale na to nie zgodzą się podłódzkie samorządy, które musiałyby płacić o wiele więcej niż dotychczas. Dla podróżnych będzie to dobre rozwiązanie, bo pozwoli na wprowadzenie wspólnego biletu. Kolejna możliwość to wyjście Łodzi ze spółki i realizacja kursów przez podłódzkie samorządy. Wówczas podróżni musieliby się przesiadać na granicy Łodzi z tramwaju MPK na podmiejski. Następna możliwość to aneks do umowy z MPK i zapis, że MKT i TP będą wozić podróżnych na starych zasadach, ale na to może nie być zgody łódzkiej spółki komunikacyjnej. Ostatnia możliwość to likwidacja 43 i 46.


http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35134,9228375,_Szantaz___Spor_o_miedzygminne_tramwaje_nie_ustaje.html

"Szantaż": Spór o międzygminne tramwaje nie ustaje
Jakub Wojtczak
2011-03-10, ostatnia aktualizacja 2011-03-09 19:02


Co dalej z liniami tramwajowymi do Konstantynowa i Ozorkowa? Łódź żąda zmian w sposobie organizowania transportu, a pozostałe samorządy nie zgadzają się na to. - Łódź nas szantażuje - mówi Grzegorz Leśniewicz, wiceprezydent Zgierza odpowiedzialny za komunikację

Magistrat chce wycofać swój wkład ze spółek, które organizują połączenia z Łodzi do Konstantynowa, Lutomierska i przez Zgierz do Ozorkowa. Miasto jest ich największym udziałowcem i dlatego wycofanie udziałów mogłoby oznaczać likwidację i spółek, i połączeń. Tramwaje linii nr 43 i 46 przestałyby wozić setki pasażerów do pracy, szkoły czy na zakupy.

O planach magistratu pisaliśmy w minionym tygodniu. Po naszej publikacji Paweł Paczkowski, wiceprezydent Łodzi, zwołał konferencję prasową i ogłosił, że gwarantuje dalsze funkcjonowanie połączeń. O szczegółach jednak rozmawiać nie chciał. W środę spotkał się z przedstawicielami partnerskich gmin.

Mimo deklaracji Paczkowskiego porozumienia między gminami nie widać. - Jedyną gwarancją utrzymania połączeń jest respektowanie dotychczasowych ustaleń - mówi Leśniewicz. - Odnieśliśmy wrażenie, że Łódź najchętniej zlikwidowałaby te linie.

Wtórowali mu inni. - Łódź dzieli region, zamiast łączyć - twierdzi Mariusz Ostrowski, sekretarz Urzędu Miasta Ozorków. - Jeśli chce być stolicą regionu, to nie powinna tak postępować - stwierdza Zdzisław Rembisz, wójt gminy Zgierz.

Samorządowcy solidarnie mówią, że chcą utrzymania dotychczasowych porozumień. Władze Łodzi odpowiadają, że to niemożliwe. - Umowy trzeba zmienić, bo zgodnie z powierzeniem miejskiej komunikacji MPK miasto nie może zlecać połączeń innym firmom - wyjaśnia wiceprezydent Łodzi. - W ciągu dwóch tygodni przedstawimy sąsiednim gminom projekt nowych porozumień. Tydzień później znów się spotkamy i omówimy szczegóły.

Przedstawiciele gmin są jednak sceptyczni i od razu zastrzegają, że nie będą dokładać do połączeń więcej niż dotychczas. - Nie stać nas na to - tłumaczą.

Tymczasem oprócz zmiany umów z ościennymi gminami Łódź chce zmienić właśnie warunki finansowania połączeń. - Miasto pokrywa obecnie około 66 proc. kosztów działania międzygminnych linii tramwajowych - mówi Radosław Podogrodzki, wiceprezes zarządu MPK. - A to zdecydowanie za dużo. Szef MPK dopuszcza możliwość kursowania tramwajów łódzkiej spółki aż do Konstantynowa i Ozorkowa, pod warunkiem że MPK będzie na tym zarabiać. To też nie podoba się samorządowcom. - Czujemy się szantażowani, bo Podogrodzki stwierdził, że jeśli się nie porozumiemy, to MPK będzie wysadzać pasażerów na Helenówku, a co z nimi stanie się dalej, to już nasze zmartwienie - mówi wiceprezydent Leśniewicz.

[url=mailto:jakub.wojtczak@lodz.agora.pl]jakub.wojtczak@lodz.agora.pl[/url]



pawelczyk
Sympatyk forum
Posty: 998
Rejestracja: sob 22:09, 05 sty 2008

Postautor: pawelczyk » czw 14:09, 10 mar 2011

Następna możliwość to aneks do umowy z MPK i zapis, że MKT i TP będą wozić podróżnych na starych zasadach, ale na to może nie być zgody łódzkiej spółki komunikacyjnej.


Czyli można zostawić wszystko po staremu. Wystarczy zgoda MPK Łódź. Pytanie tylko dlaczego MPK tak się upiera? Jeżeli chciałoby zarobić "zastępując" MKT i TP to musiałoby mieć na to wagony, których nie ma. Natomiast obniżenie tych 66% kosztów pokrywanych przez Łódź to zarobek dla miasta a nie dla samego MPK. Zatem gdzie jest haczyk?

px33
Weteran
Posty: 5086
Rejestracja: śr 19:20, 07 mar 2007

Postautor: px33 » czw 16:01, 10 mar 2011

To miasto płaci 66% kosztów obsługi i pozwala jakimś lumpenorganizatorom sprzedawać bilety na te linie?! Przecież to niedorzeczność i albo rozpatrują linie podmiejskie razem z łódzkimi odcinkami w 100% opłacanymi przez Łódź, albo powinni od razu stanowczo żądać wycofania się gmin z emitowania biletów i włączyć wszystko w ŁLTZ.

Jedyną rozsądną opcją jest ten aneks do umowy pozwalający na prowadzenie przewozów w ŁLTZ przez inne firmy (żeby MPK było miło - z zapisem dającym MPK monopol na 80% przewozów do 2015 roku, stopniowo obniżany do optymalnego 40-50%) jeśli to rzeczywiście możliwe. No i ktoś z UMŁ powinien uderzyć się w piersi i odpowiedzieć finansowo za podpisanie takiego bubla - umowy uniemożliwiającej świadczenie przewozów przez 4 dotychczasowych przewoźników (oni mogą żądać kary umownej?).

o3r
Fan forum
Posty: 3605
Rejestracja: ndz 22:12, 01 lip 2007
Lokalizacja: Łódź Śródmieście

Postautor: o3r » czw 19:08, 10 mar 2011

MPK się upiera, bo w przypadku likwidacji MPK przejmie zajezdnię, a więc będzie gdzie miało trzymać tramwaje.

pawelczyk
Sympatyk forum
Posty: 998
Rejestracja: sob 22:09, 05 sty 2008

Postautor: pawelczyk » czw 21:29, 10 mar 2011

A tak BTW: co z 97 bo o tej linii jakoś cisza.

przemeqq
Sympatyk forum
Posty: 769
Rejestracja: sob 12:51, 26 sie 2006
Lokalizacja: Bałuty

Postautor: przemeqq » śr 14:19, 06 kwie 2011

Łódź straszy sąsiadów likwidacją podmiejskich linie tramwajów 43 i 46

2011-04-06, Aktualizacja: dzisiaj 09:50

Polska Dziennik Łódzki Marcin Bereszczyński
Wszystkie polskie metropolie mają podmiejski transport. Stolica porozumiała się z 30 okolicznymi samorządami tworząc gigantyczny system komunikacyjny. Podobne rozwiązania wprowadzono na Śląsku i w Trójmieście. Tylko Łódź nie dostrzega korzyści takiego rozwiązania.

Łódź kłóci się z ościennymi samorządami, szantażując je, że zlikwiduje podmiejskie linie tramwajowe 43 i 46. We wtorek spotkali się przedstawiciele samorządów uczestniczących w spółkach komunikacyjnych realizujących połączenia tramwajowe z Łodzi do sąsiednich miast. Nie doszło do porozumienia, konflikt narasta.

- Propozycje Łodzi nie są do przyjęcia - wzdycha Grzegorz Leśniewicz, wiceprezydent Zgierza . - Przez półtorej godziny nie udało się nam dogadać. Nie zgadzamy się na utrudnienia dla podróżnych i ponoszenie przez ościenne gminy znacznie wyższych kosztów niż obecnie.

Łódź chciałaby przejęcia spółek tramwajowych przez MPK. Podróżni musieliby się wtedy przesiadać w Helenówku z jednego tramwaju w drugi. Do Zgierza i Ozorkowa jeździłby tylko jeden wagon. Wpływy z biletów lądowałyby w budżecie Łodzi, a podłódzkie samorządy zostałyby obciążone utrzymaniem torowisk i sieci trakcyjnej. Nic dziwnego, że nie ma na to zgody. Porozumieć nie udało się mimo pomocy mediatora - wicemarszałka województwa Marcina Bugajskiego.

- Łódź pochopnie podpisała umowę z MPK, że ta spółka ma mieć monopol na wożenie łodzian. Z tego powodu władze Łodzi muszą wystąpić ze spółek tramwajowych, które wożą m.in. łodzian. W efekcie władze Łodzi sprowokowały konflikt samorządów - mówi Leśniewicz.

Brak porozumienia samorządów zaskakuje Leszka Rutę, szefa komisji transportu w Unii Metropolii Polskich, dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.

- Sieć tramwajowa w Łodzi i okolicach to wspaniała szansa na zbudowanie kręgosłupa komunikacji metropolitalnej - twierdzi Leszek Ruta. - Idealnym rozwiązaniem byłoby zawiązanie Związku Komunikacyjnego Metropolii Łódzkiej, którego członkami zostałyby wszystkie samorządy metropolii.

Nam się wprawdzie to nie udało, ale poradziliśmy sobie inaczej. W Warszawie od 20 lat działa silny organizator przewozów, czyli Zarząd Transportu Miejskiego, który integruje cały transport w metropolii.

W Łodzi działa jedna organizacja Zarząd Dróg i Transportu. Rola tego organizatora, w porównaniu z Warszawą, jest marginalna, a monopol przewoźnika MPK jest zbyt duży i przytłaczający.

Zdaniem Leszka Ruty dobrym rozwiązaniem może być wydzielenie z MPK części ''tramwajowej'' i utworzenie jednej organizacji Tramwaje Łódzkie. Infrastruktura tramwajowa powinna być w gestii tej spółki, bo pozwala to na systemowe działanie i uzyskanie funduszy.

- Atuty podłódzkiej sieci tramwajowej to m.in. fakt, że jest wydzielona i że sięga daleko poza granice Łodzi. To rozwiązanie lepsze, niż sieć kolejowa - twierdzi Leszek Ruta.

Kpc21
Weteran
Posty: 6291
Rejestracja: śr 19:26, 16 lip 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Kpc21 » śr 22:42, 06 kwie 2011

Ale likwidacja połączeń to sytuacja skrajna. Już lepiej (niż likwidować linie) niech MKT i TP na obszarze Łodzi jeżdżą jako prywaciarze, nie honorując biletów łódzkich. Łódź z tych linii nie będzie mieć żadnych wpływów, będzie musiała zdublować je liniami obsługiwanymi przez MPK, a 43 i 46 służyć będą mieszkańcom Konstantynowa, Lutomierska, Zgierza i Ozorkowa.

Zastanawia mnie jednak inny fakt. Skoro MPK musiało sprzedać PKS-y w Małopolsce, to dlaczego może obsługiwać linie do chociażby Zgierza (gdzie nie podlega ona nawet pod łódzki LTZ) czy Rzgowa?
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez Kpc21, łącznie zmieniany 1 raz.
PcForum.eu - Bo IT to nasza pasja!
format c: - najlepszy sposób na wszelkie problemy z Windowsem...
Bykom Stop (i ImageShackowi też)

px33
Weteran
Posty: 5086
Rejestracja: śr 19:20, 07 mar 2007

Postautor: px33 » śr 23:08, 06 kwie 2011

Już lepiej (niż likwidować linie) niech MKT i TP na obszarze Łodzi jeżdżą jako prywaciarze, nie honorując biletów łódzkich

A kto tym miałby jeździć i z czego by się utrzymali?

czy Rzgowa?

Akurat tutaj sprawa jest b. prosta - Rzgów płaci ZDiT-owi i z tych pieniędzy (dokładając drugie tyle) ZDiT płaci MPK.

Ale i tak jedynym rozwiązaniem jest aneks likwidujący (zmniejszający) ten idiotyczny monopol. I ostra kara dyscyplinarna dla tego debila, który (z ramienia miasta, dla MPK to akurat b. korzystna sprawa) się na to zgodził i nie zaproponował alternatywnej formy współpracy albo nawet i trefnego przetargu.

SEC
Weteran
Posty: 6980
Rejestracja: sob 14:28, 01 lip 2006

Postautor: SEC » czw 00:59, 07 kwie 2011

O ile nie chciałbym likwidacji linii do Ozorkowa to całe to unowocześnianie taboru, czy może jeszcze kiedyś w przyszłości wprowadzenie wspólnej taryfy jest bez sensu, bo z roku na rok czas przejazdu między Helenówkiem, a Ozorkowem jedynie się wydłuża. Jeśli nie poprawi się stan infrastruktury, zawsze będzie konkurenacja w postacji PKS i busów. W godzinach szczytu, gdy na krajowej jedynce są zatory, tramwajem jeszcze czasem opłaca się pojechać. Poza tym, nie ma to najmniejszego sensu. Wiecznie zatrzymania, krzywe tory, przesiadki. Prywaciarz za gorsze zabierze prawie z centrum Łodzi i dowiezie w czasie podobnym, gdyby jechano osobówką. Z resztą, był artykuł, że do samego Ozorkowa poza uczniami, wiele osób nie jeździ. Łódź napęda Zgierz, a wsie pod Zgierzem, sam Zgierz. Poza tym linia w cale taka rentowna nie jest. Ale co tam - sentymenty ważniejsze Obrazek.

kafar
Sympatyk forum
Posty: 554
Rejestracja: śr 12:47, 21 maja 2008
Lokalizacja: Zgierz

Postautor: kafar » czw 17:37, 07 kwie 2011

SEC pisze:do samego Ozorkowa poza uczniami, wiele osób nie jeździ.

Bzdura.

SEC
Weteran
Posty: 6980
Rejestracja: sob 14:28, 01 lip 2006

Postautor: SEC » czw 20:06, 07 kwie 2011

W artykule kłamali? Domyślam się, że wagon nie jedzie pusty, ale może kilkukrotnie mniej obłożony niż bliżej Łodzi?

kafar
Sympatyk forum
Posty: 554
Rejestracja: śr 12:47, 21 maja 2008
Lokalizacja: Zgierz

Postautor: kafar » czw 22:42, 07 kwie 2011

W ostatnią niedzielę jak jechałem 46 około godziny 18 to GT6 był zapełniony. A to tylko jeden przykład, wagony wcale nie wożą powietrza jak to niektórzy śmią twierdzić...
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez kafar, łącznie zmieniany 1 raz.

Olu$
Czasem wpada
Posty: 62
Rejestracja: ndz 10:17, 11 paź 2009
Lokalizacja: Zgierz

Postautor: Olu$ » sob 11:03, 09 kwie 2011

Rozmowy Zgierza z Łodzią o linii 46

Niewiele wyniknęło z wtorkowego spotkania władz Zgierza z przedstawicielami łódzkiego magistratu w sprawie dalszego kursowania tramwajów linii 46.


Dodając zdjęcie oświadczam, że mam prawo do dysponowania nim, zgadzam się na przetwarzanie danych w celu jego publikacji, oraz na nieodpłatne wykorzystanie zdjęć w serwisie naszemiasto.pl oraz innych serwisach i gazetach Grupy Polskapresse. Proszę o podpisanie autora zdjęcia w sposób podany w formularzu
Wygląda na to, że stolica województwa nie jest zainteresowana istnieniem połączeń z sąsiednimi miastami. Pomysły, które się pojawiły są nie do zaakceptowania, przede wszystkim przez pasażerów.

Łódź proponuje, żeby "46" kończył trasę na Helenówku, a dalej podróżujący mieliby się przesiadać na inne tramwaje. Chce też przerzucić na sąsiednie gminy większą część kosztów funkcjonowania Międzygminnej Komunikacji Tramwajowej, która obsługuje tę trasę. Gminy protestują. To w praktyce oznacza bliski koniec "46", bo bez pieniędzy i bez możliwości wjazdu do Łodzi ten tramwaj długo nie przetrwa.

Obrazek

Zależy nam na utrzymaniu linii 46 w dotychczasowym kształcie - mówi Grzegorz Leśniewicz, wiceprezydent Zgierza. - Tymczasem władze Łodzi proponują przekazanie tramwaju do MPK, wprowadzenie jednego wagonu na trasie do Ozorkowa i przesiadki na Helenówku z linii miejskich na podmiejską "46". Jeśli kolejna runda negocjacji nie przyniesie rezultatu, zaczniemy przygotowywać się do sytuacji, w której 46 przestanie kursować. Mamy plan awaryjny.

Jak to plan? Władze Zgierza rozważają zastąpienie tramwajów autobusami miejskimi. Miałyby one kursować od Helenówka do Proboszczewic. Rozwiązanie to ma jednak sporo mankamentów. Po pierwsze, stale zakorkowana krajowa "jedynka" stałaby się jeszcze bardziej zatłoczona. Po drugie, przy tej trasie nie ma miejsca na utworzenie przystanków, a zarządca drogi na pewno nie zgodzi się na zatrzymywanie autobusów bez budowy zatoczek. Po trzecie, nie ma miejsca na Proboszczewicach, gdzie autobusy mogłyby zawracać. Nie ma tam nawet utwardzonych ulic, które nadawałyby się do tego, by puścić nimi nową linię "w kółko".

- Autobusy to ostateczność, będziemy robić wszystko, by tramwaje "46" nadal mogły kursować, na pewno nie zostawimy też mieszkańców Proboszczewic bez komunikacji. - zapewnia Grzegorz Leśniewicz. - Jednak uderzający jest brak dobrej woli w tej sprawie ze strony Łodzi, a to nie wróży dobrze na przyszłość.

Express Ilustrowany (jaz)

przemeqq
Sympatyk forum
Posty: 769
Rejestracja: sob 12:51, 26 sie 2006
Lokalizacja: Bałuty

Postautor: przemeqq » śr 14:48, 29 cze 2011

Łódź: koniec tramwajów 46 i 43

Marcin Bereszczyński

2011-06-28 13:56:20, aktualizacja: 2011-06-28 15:14:38

We wtorek Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi, wypowiedziała umowy porozumień międzygminnych na realizację kursów tramwajów linii 46 do Zgierza i Ozorkowa oraz linii 43 do Konstantynowa Łódzkiego i Lutomierska. Umowa ma 6-miesięczny okres wypowiedzenia, a to oznacza, że tramwaje przestaną kursować tuż przed Sylwestrem.

Władze Łodzi postawiły ościenne gminy pod ścianą. Chciały, aby kursy tych linii realizowało MPK i ono zbierało pieniądze z biletów. Małe podłódzkie gminy z niskimi budżetami miałyby zaś utrzymywać torowisko, na co ich nie stać.



http://expressilustrowany.webgenerator24.pl/trzy-miasta-bez-tramwajow,artykul.html?material_id=4e0a461eb564da265a000000

Władze Łodzi wypowiedziały umowę zawartą ze Zgierzem i Ozorkowem na wspólne finansowanie najdłuższej w Europie linii tramwajowej 46.

Przy okazji zerwano też porozumienie, dzięki któremu łódzką linią 16 można dojechać do centrum Zgierza oraz na kursowanie linii 43 z Łodzi do Lutomierska przez Konstantynów Łódzki. Tramwaje mają zniknąć z końcem 2011 r. Kto i czym będzie po tym terminie woził pasażerów z ościennych miast do Łodzi? Na razie nie wiadomo. 


Najgorzej sytuacja wygląda w Zgierzu, który może stracić aż dwie linie tramwajowe.

– Nie zostawimy mieszkańców bez komunikacji z Łodzią – zapowiada Grzegorz Leśniewicz, wiceprezydent Zgierza. – W ostateczności uruchomimy własne autobusy, które będą jeździć wzdłuż torów. Są też inne możliwości, np. skrócenie linii 46 do Proboszczewic i zastosowanie wagonów dwukierunkowych, które mogą zawracać bez pętli. Rozważamy także propozycję Łodzi polegającą na zleceniu obsługi linii 46 na terenie Zgierza łódzkiemu MPK.

Rzecznik Urzędu Miejskiego w Konstantynowie Łódzkim Bernard Cichosz na razie powiedział nam tylko tyle, że żaden oficjalny dokument w sprawie tramwaju nr 43 jeszcze do konstantynowskiego magistratu nie dotarł.

Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez przemeqq, łącznie zmieniany 1 raz.

przemeqq
Sympatyk forum
Posty: 769
Rejestracja: sob 12:51, 26 sie 2006
Lokalizacja: Bałuty

Postautor: przemeqq » śr 20:02, 29 cze 2011

W ŁWD poinformowali, że Konstantynów ma jakieś wstępne porozumienie z Łodzią odnośnie tramwajów. Ma być wydłużona linia z Łodzi - nie podali nic więcej.


Wróć do „Region łódzki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość