Linia tramwajowa nr 7

Rozmowy na temat łódzkiej komunikacji.
gajdek419
Coś mówi
Posty: 49
Rejestracja: pt 20:44, 20 sty 2006
Lokalizacja: łóDź

Linia tramwajowa nr 7

Postautor: gajdek419 » czw 15:58, 13 kwie 2006

Oto na co się dzisiaj natknąłem:
"Mieszkańcy osiedla Koziny obawiają się zapowiadanej likwidacji tramwaju linii 7. W tej sprawie skierowali do urzędników z magistratu apel, by zachowano to połączenie.

Radny Zbigniew Klajnert przedstawił propozycję zachowania "7", a nawet przedłużenia jej trasy w kierunku Teofilowa. - To bardzo potrzebna i popularna trasa - argumentował. - Korzystają z niej przede wszystkim ludzie starsi, którzy często odwiedzają groby na cmentarzu przy ul. Ogrodowej.

Przedłużona trasa "siódemki" miałaby biec al. Włókniarzy i kończyć się na Teofilowie. - Teraz wagony zakręcają na pętli przy ul. Srebrzyńskiej. "Siódemka" płacze, spoglądając, jak jej tramwajowe siostry mkną al. Włókniarzy - barwnie argumentuje radny.

Jednak Zarząd Dróg i Transportu UMŁ dementuje informację o likwidacji tej linii. - Choć nie jest to najbardziej popularna linia tramwajowa w mieście, zamierzamy ją utrzymać - usłyszeliśmy w biurze prasowym.

Projekt ewentualnego przedłużenia linii ma trafić pod obrady komisji planu przestrzennego, budownictwa i architektury rady miejskiej"

Co myślicie o ewentualnym wydłużeniu 7 do Zabieńca?? Bo myśle, że likwidacja napewno odpada

krzychu_zarzew
Bywalec
Posty: 218
Rejestracja: wt 07:21, 12 lip 2005
Lokalizacja: Zarzew

Postautor: krzychu_zarzew » czw 17:12, 13 kwie 2006

Moim zdaniem na pewno nie wolno jej likwidować, to jedyny dojazd na
cmentarz przy ul.Ogrodowej. Linię można wydłużyć nawet na Teofilów, ale
trzeba wcześniej rozwiązać problem wjazdu na al.Jana Pawła II,gdyż przy
obecnym natężeniu ruchu samochodowego bezpośredni przejazd przez jezdnię byłby niebezpieczny. Ewentualnie zbudować sygnalizację świetlną.

teufel
Sympatyk forum
Posty: 793
Rejestracja: wt 09:02, 03 sty 2006

Postautor: teufel » czw 17:26, 13 kwie 2006

A jak zrobić bezpośredni wjazd ze Srebrzyńskiej w Jana Pawła II bo nie bardzo wiem.

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » czw 18:33, 13 kwie 2006

Ja też nie wiem. Ale fajnie by było przedłużyć ta linie na Teofilów. Co z tego że się pokrywać będzie z 13? 7 z Teofilowa to by była alternatywa dla lin autobusowych jak 96, 78. Szczególnie dla 78 bo na Plac Wolności jedzie.

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » czw 19:31, 13 kwie 2006

7 na Teofilów to świetny pomysl Obrazek Dublowanie sie z 13 w pełni popieram, to jest podobna sytuacja jak z 81 i 87 Obrazek

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » czw 20:14, 13 kwie 2006

Zacznijmy od tego że już teraz 60 % lini pokrywa się z 13. Pozatym puszczenie 7 na Teofilów to odciążenie linii 13. Zresztą jak by nie patrzeć bardzo dużo linii pokrywa się ze sobą. Dodatkowo w liniach tramwajowych jest mało alternatyw na ich puszczenie czego nie można powiedziec o autobusach bo on pojedzie prawie wszędzie. A tramwaj bez torów nie. Więc bez pokrywania się linii nie obejdzie się.

przemeqq

Postautor: przemeqq » czw 21:24, 13 kwie 2006

Witajcie!
Skręt we Włókniarzy i linia 7 na Teofilów(nie Jana Pawła II)-jak najbardziej jestem za.Co do dalszej trasy-marzy mi się 7-ka na Zachodniej,al.Kościuszki,Żwirki,Piotrkowskiej,Przybyszewskiego,choć chyba za bardzo tkwię w starym układzie.
Pozdrawiam:)

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » czw 21:38, 13 kwie 2006

Ale po co jeszcze jedna linia na Zachodniej? Czy to co tam jeździ to mało? 7 jak na swoja trase spełnia jakąś role. Może nie jest aż tak oblegana trasą ale bywa tak że na Narutowicza jest ciężko się wepchnąc do środka. Jak by zostawić tam tylko 13 to było by trzeba podwoić częstotliwość. Pojeździjcie czasami tą linią to zobaczyce co tam się dzieje. Jak 7 jedzie przed 13 to jest zapchana, a za to 13 jest już bardziej pusta. Ale jeżeli by dopracować rozkład żeby nachodziły te linie mniej więcej pół na pół czyli np przy takcie 13 i 7 dziesięciominutowym to żeby na tym odcinku podjeżdżały na przemian co 5 min. Czyli 13 potem 5 min czekania i nadjeżdża 7 itd itd. Wtedy liczba pasażerów równomiernie by się rozłożyła i by nie było problemu że wozi powietrze bo obie by woziły mniej więcej na wspólnym odcinku tą sama liczbe ludzi. I tak powinno być policzone ze wszystkimi liniami a nie tak jak jest teraz czyli wszystkie tramwaje jak równiez autobusy podjeżdżają stadnie na przystanek a potem 10 a poza szczytem 15-20 min czekania. Czy nie jest łatwiej wykonac taki manewr korety rozkładów? Poza małym szczególem takim jakim jest to że jest to nie dopomyślenia w naszym mieście Obrazek

rkplodz
Fan forum
Posty: 3520
Rejestracja: pn 20:59, 11 lip 2005
Lokalizacja: z miasta Łodzi się wywodzi
Kontaktowanie:

Postautor: rkplodz » pt 10:22, 14 kwie 2006

Pomysł popieram bardzo, to chyba jedyna w kraju taka sytuacja że tramwaj dojeżdża do torów (skądinąd dość ważnych w układzie) i nie ma z nimi połączenia. Taki trochę absurdalny stan. Ale cóż... A 7 jest konieczna bo nie ma jak zastąpić dojazdu na cmentarz autobusem.

Nordland
Bywalec
Posty: 144
Rejestracja: ndz 14:20, 09 paź 2005
Lokalizacja: Znienacka

Postautor: Nordland » pt 12:18, 14 kwie 2006

Wszyscy zapominacie że tory na Srebrzyńskiej kiedyś miały połączenie z al. Włókniarzy (nie uznaję nowej nazwy Obrazek) - nawet do dziś w jezdni jest fragment torów. Połączenie było o tyle ciekawe że tramwaj skręcający w al. Włókniarzy tak czy inaczej musiał przejechać przez pętlę. Moim zdaniem najlepsze byłoby takie rozwiązanie jak w przypadku skrzyżowania al. Mickiewicza/al. Włókniarzy, ale wątpię żeby zostało to wprowadzone w życie - za dużo roboty, za duże koszty...

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » pt 12:32, 14 kwie 2006

Nordland pisze:al. Włókniarzy (nie uznaję nowej nazwy :P)


Tam nie ma nowej nazwy.

Moim zdaniem najlepsze byłoby takie rozwiązanie jak w przypadku skrzyżowania al. Mickiewicza/al. Włókniarzy


Estakada? Po co? Światła wystarczą.

Nordland
Bywalec
Posty: 144
Rejestracja: ndz 14:20, 09 paź 2005
Lokalizacja: Znienacka

Postautor: Nordland » pt 13:41, 14 kwie 2006

Estakada jest o tyle dobra że uniezależnia tory tramwajowe od ruchu ulicznego, a przecież o to chodzi. Ponadto dawałoby to możliwość "przebicia się" na drugą stronę Włókniarzy i poprowadzenie linii na Złotno... No co, można pomarzyć Obrazek

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » pt 13:57, 14 kwie 2006

Nie prawda. Skrzyżowanie i musiało by zostać. Fakt, że estakada przejęłaby ok. 75% ruchu. Jednak czy jej budowanie ma sens? Są to ogromne koszty, a same światła wystarczą. Ograniczą zapedy niektórych do nadmiernej predkosci i poprawia bezpieczenstwo. O linii na Złotno nie ma za bardzo co marzyć. Po pierwsze jak wyobrażasz sobie przejscie przez tory kolejowe, po drugie to tez sa duze koszty i watpie aby miasto chciało je podjąc, przeciez sa 74 i 83 ...

w.o.d.z.i.r.e.j
Coś mówi
Posty: 28
Rejestracja: pn 20:45, 11 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Bałuty Stare

Czy w/g was 7 powinna mieć pętlę na Lodowej?

Postautor: w.o.d.z.i.r.e.j » pt 15:18, 14 kwie 2006

Witam po dość długiej przerwie na Forum Obrazek

Czy w/g was 7 powinna mieć pętlę na Lodowej?
W/g mnie tak. Poruszyłem już tą sprawę na forum Komunikacja,
łódzkiej GW. Otóż, w opinii niektórych, gdyby tak było, to
siódemka wiozłaby powietrze od ulicy Tatrzańskiej.
Z tym powietrzem to bym polemizował Obrazek
Po drodze są jeszcze dwa ważne miejsca.
Mówię tu o sklepie wielkopowierzchniowym "kerfur",
a za wiaduktem kolei obwodowej znajduje się
całkiem spory cmentarz "Zarzew".
W poprzedniej epoce pętlę na Lodowej miała trójka i jakoś nikt nie mówił,
że wiezie ona powietrze od Tatrzańskiej, tymbardziej że nie znano wtedy pojęcia
"sklep wielkopowierzchniowy" a nazwa Carrefour znaczyła tyle co drugie imię
króla afrykańskiego państwa Czad
leżącego w środkowo-północnej Afryce Obrazek
Poza tym, gdyby wybudowano łącznik między torowiskiem na Włókniarzy, a obecną pętlą siódemki na Srebrzyńskiej
i ustanowiono nową pętlę tejże linii na
Szczecińskiej na przykład, to mielibyśmy linię tramwajową zapewniającą
bezpośrednie połączenie między cmentarzami na Szczecińskiej i Lodowej.

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » pt 15:27, 14 kwie 2006

Od Aleksandrowskiej do cmentarza na Szczecinskiej jest spory kawalek ..
Nie mozna zabrac 7 z Nizszej bez zwiekszenia czestotliwosci 13, inaczej dziac sie w niej (13) beda dantejskie sceny a poza tym ludzie bardzo sie uciesza z tego, ze tramwaj bedzie 2 razy rzadziej. Kiedyś moze nie znano pojecia sklep wielkopowierzchniowy ale znano pojecie "drałowanie 2 kilometry od petli tramwajowej do domu". Cmentarz Zarzew jest bardzo popularnym miejscem tylko raz w roku, a pozostałym czasie ludzie udajacy sie tam spokojnie radza sobie istniejaca juz komunikacja miejska.

w.o.d.z.i.r.e.j
Coś mówi
Posty: 28
Rejestracja: pn 20:45, 11 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Bałuty Stare

Postautor: w.o.d.z.i.r.e.j » pt 15:32, 14 kwie 2006

Z tym, że z tą 7 i 13 jest tak, że jeden tramwaj jest 5 minut po drugim a potem przez 15 minut nie ma nic.
Przynajmniej tak było rok temu, wtedy często wsiadałem do 7 lub 13 na Śmigłego-Rydza/Milionowa poza godzinami szczytu.
nie raz kwitłem 15 minut jak spóźniłem się na oba tramwaje (14 mi nie pasowała).
A może dostosowano wreszcie rozkład do podróżnych i oba tramwaje uzupełniają się co 10 minut?

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » pt 16:11, 14 kwie 2006

W dni wolne tak jest, ale w szczycie są równo taktowane odjazdy z Niższej co 5 minut. W miedzyszczeycie jest to troche zaburzone bo 7 jezdzi co 20 minut a 13 ma calodzienny szczyt.

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » pt 21:03, 14 kwie 2006

Tak czytam te powyższe wypowiedzi i śmiem stwierdzić że 7 nie powinna jeździć na Lodową. Większość ludzi jeżdżących nią jedzie w kierunku Niższej. A na Lodową kto będzie jechał i po co? Wczasie objazdów byłem na Lodowej i na odcinku od Śmigłego do Lodowej miejsce siedzące się nawet znalazło. Więc nie ma sensu zmieniać tylko można wydłużyć linie z drugiej strony na Żabieniec lub Szczecińską. No ale wszyscy chca kombinowac jak by tu wygiąc 7. Pozatym rada osiedla ma zagwarantowane łącznie 3 linie tramwajowe czyli 2 na niższej i jedną na Chojnach. Mogło by być na odwrót ale przy Niższej więcej bloków jest.

w.o.d.z.i.r.e.j
Coś mówi
Posty: 28
Rejestracja: pn 20:45, 11 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Bałuty Stare

Geneza powstania pętli tramwajowej na ul. Lodowej

Postautor: w.o.d.z.i.r.e.j » pt 23:42, 14 kwie 2006

Pytanie to poruszyłem już na Forum Komunikacja ŁGW.

Jaka jest geneza powstania pętli tramwajowej na ul. Lodowej?
Co zadecydowało o jej budowie?
Podejżewam, że decyzja o jej budowie zapadła w latach 70-tych XX wieku?
A może istniała już wcześniej jak budowano wiadukt na Przybyszewskiego
i poszerzano samą ulicę Przybyszewskiego na Widzew, to ta pętla miała mieć
charakter tymczasowy zanim nie zbudowano torów dalej w kierunku Puszkina?

Niejaki użytkownik "Sokół" z forum Komunikacja ŁGW odpisał mi tak:
chyba były plany budowy lini wzdłuż Lodowej aż za Dąbrowskiego

Czy ma rację? Toż to imponujący, pełen rozmachu plan.

SZAUTER
Gaduła
Posty: 1643
Rejestracja: wt 01:00, 12 lip 2005

Postautor: SZAUTER » sob 09:17, 15 kwie 2006

Pierwsze słysze o takich planach. Nawet na "Łódzkich Tramwajach" Nic o tym nie było. Na Dąbrowskiego owszem i mieli budować przecież ślady zostały tego. Ewentulanie Przybyszewskiego na Olechów miał jechac tramwaj i/lub Dąbrowskiego też.


Wróć do „Łódź”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość