Organizacja wykonywania komunikacji przez MPK

Rozmowy na temat łódzkiej komunikacji.
Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » wt 23:47, 07 lut 2012

msq pisze:A oszczędności? Jeżeli ich już szukać (na pewno nie w kursach linii) to poszukać ich stricte w MPK. Liczba kursów się znacznie zmniejszyła, a liczba pracowników już nie.

Otóż to. Teraz na pętlach tramwaje dłużej stoją niż jadą. Przykład: po cięciach częstotliwości na Kurczakach potrafią stać po 3 brygady linii 6, nawet wieczorami, co daje postoje rzędu 30 min. Rozkład 41 z postojami na pl. Niepodległości to samo. Pamiętam czyjś pomysł prezentowany na forum, żeby skrócić maksymalnie czas przejazdu, oddając na pętlach czas z ewentualnego opóźnienia. Tymczasem czas przejazdu ciągle się wydłuża, kursów coraz mniej, a brygad jakoś nie ubywa...

px33
Weteran
Posty: 5086
Rejestracja: śr 19:20, 07 mar 2007

Postautor: px33 » śr 00:19, 08 lut 2012

65 odpada, bo musi zatrzymać się przy Kaliskim

Zawrócenie 65 na Włókniarzy (w stronę lotniska, w drugą już nie) jest możliwe, pytanie tylko jak wpłynęłoby na czas przejazdu

Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » śr 00:37, 08 lut 2012

@px33, spójrz ile ZZ działa w MPK i uzyskasz odpowiedź dlaczego "niedasie".

msq
Stały bywalec
Posty: 447
Rejestracja: czw 11:47, 20 mar 2008

Postautor: msq » śr 00:55, 08 lut 2012

px33 pisze:Niestety MPK to spółka miejska więc ich koszty obchodzą miasto. Dlatego uważam, że przynajmniej na razie warto by było IMO połączyć (albo de facto połączyć) oba te twory (zwłaszcza że i tak wchodzą sobie wzajemnie w zakres kompetencji)
Inaczej, należałoby dążyć do podziału MPK na spółkę autobusową (celowo do prywatyzacji) i tramwajową (komunalną z racji monopolu). Na linie (a najlepiej paczki) autobusowe powinny być ogłaszane przetargi, przykłady Krakowa i Warszawy pokazują że to niezłe rozwiązanie. Ustalanie rozkładów powinien przejąć w całości ZDiT, bo to co ostatnio wyprawia MPK na tym polu woła o pomstę do nieba (na czele z czasami przejazdów).
Dopiero takie wprowadzenie konkurencji mogłoby spowodować jakąś stabilizację w cenach za wzkm i ogarnęło by ten burdel organizacyjny w tej śmiesznej spółce. Inaczej wciąż będziemy mieli sytuację taką jak teraz, tj. wraz z zwiększającymi się co roku kosztami, ilość kursów będzie znacznie maleć.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez msq, łącznie zmieniany 1 raz.

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » śr 11:10, 08 lut 2012

px33 pisze:To jest problem MPK, a nie ZDiT, ten drugi płaci tylko za wykonane kilometry i nie interesuje ich ile kasy traci przy tym wykonawca. Niestety MPK to spółka miejska więc ich koszty obchodzą miasto.


Otóż to - nieprawda, że MPK może dowolnie marnować kasę, bo to jest kasa miasta. Mniej kasy w MPK = np. mniej nowego taboru.


Dlatego uważam, że przynajmniej na razie warto by było IMO połączyć (albo de facto połączyć) oba te twory (zwłaszcza że i tak wchodzą sobie wzajemnie w zakres kompetencji)


Ustawa o PTZ każe rozdzielać funkcje organizatorskie i operatorskie.

Samo wprowadzenie SWB (albo nawet w odważnej wersji SWL - pozwoliłoby oszczędzić na liczbie motorniczych, ale jednocześnie możliwe że przesunęłoby godziny przerw posiłkowych) zamiast brygad posiłkowych pozwoliłoby oszczędzić trochę wagonów, rozszerzone na cały dzień dałoby jeszcze większy zysk


Odważne rozwiązanie. :D Nawet Pabianice weszły w służbę wieloliniową. Efekty są zauważalne natychmiast. Np. linie 1 (co 20 minut), 3 (co 40), 5 (co 40) kursują w takcie co 10 minut. Przy czasie kółka wyznaczonym na 70 minut wystarcza 7 wozów. Przy służbie jednoliniowej potrzebne by było 8 pojazdów (4 na linię 1 i po dwa na linie 3 i 5). Analogiczną oszczędność widać np. w sobotę kiedy linie 7 i 265 obsługuje jeden autobus (obie linie z częstotliwością co 80 minut - w przypadku linii 7 właśnie tyle potrzeba do taktu 20-minutowego). Przy służbie jednoliniowej mamy 2 autobusy, 2 kierowców i ogromne przerwy.

Kiedyś na bisujący kurs linii 263 wyjeżdżał z zajezdni dodatkowy autobus, jechał na pętlę Waltera-Jankego, stamtąd liniowo do gimnazjum w Ksawerowie, po czym do zajezdni. Teraz odbywa się to w ramach SWL.

Dzięki SWL przerwy posiłkowe są niezauważalne dla pasażerów, a jednocześnie nie wyjeżdża żaden dodatkowy autobus, tylko kółko wykonuje brygada, która gdzieś już skończyła obsługę czegoś.

W Pabianicach, w dzień powszedni, z 20 zadań przewozowych, 18 to służba wieloliniowa. W sobotę i niedzielę tylko jedno zadanie nie uczestniczy w SWL. To są realne oszczędności, a przy okazji możliwość dobrego ułożenia rozkładu jazdy.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez Marcin, łącznie zmieniany 1 raz.

px33
Weteran
Posty: 5086
Rejestracja: śr 19:20, 07 mar 2007

Postautor: px33 » śr 15:04, 08 lut 2012

Ustawa o PTZ każe rozdzielać funkcje organizatorskie i operatorskie.

W momencie, w którym przewoźnik wykonuje prawie wszystkie istotne funkcje organizatora (planowanie RJ, wywieszanie RJ, nadzór ruchu, w sumie trasy też pośrednio układają), albo należy przenieść te funkcje we właściwe miejsce (no przynajmniej te rozkłady, główny nadzór ruchu może zostać w MPK pod warunkiem, że wszyscy przewoźnicy dostaną radiotelefony, a jedna ze stacji NR będzie w ZDiT i pod warunkiem że ZDiT dostawałby wszystkie raporty z realizacji kursów dla potrzeb rozliczeń) albo dać sobie spokój z takim podziałem i mocniej włączyć MPK w struktury miejskie.

W Pabianicach organizacja kursów na SWL jest o tyle prostsza, że ruch wydaje się być bardziej przewidywalny niż w Łodzi (jak często to się sypie i kto to wszystko ogarnia jak się posypie?), ale SWB sypie się tylko w wyjątkowych przypadkach (na autobusach praktycznie nigdy, a jeśli nie trzeba włączyć pojazdu gdzieś w środku trasy wszyscy mają gwarantowaną przerwę)

Kpc21
Weteran
Posty: 6291
Rejestracja: śr 19:26, 16 lip 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Kpc21 » śr 16:49, 08 lut 2012

Wywieszenie rozkładów jazdy to akurat ustawowo obowiązek przewoźnika, a nie organizatora.

Większość mniejszych gmin (czy nawet te Pabianice) nie ma rozdzielonego przewoźnika i organizatora i jakoś to może działać pomimo nowej ustawy. Z tego co pamiętam, gdy przewoźnikiem jest spółka komunalna, jest to dopuszczalne.

Ja się zgadzam z MSQ. Z MPK powinno się wydzielić przewozy tramwajowe (ze względu na brak konkurencji), a całą resztę (autobusy, Zakład Techniki, może z wyjątkiem bieżącego utrzymania taboru tramwajowego) sprywatyzować. Do przewozów autobusowych wprowadzić konkurencję. MPK będzie musiało się utrzymać na wolnym rynku, więc siłą rzeczy będzie musiało optymalizować koszty, ale tak, aby było w stanie spełnić warunki przetargu, czyli odpowiednią jakość. Jeśli mu się nie uda, padnie, a jego miejsce zajmą lepsi.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez Kpc21, łącznie zmieniany 2 razy.
PcForum.eu - Bo IT to nasza pasja!
format c: - najlepszy sposób na wszelkie problemy z Windowsem...
Bykom Stop (i ImageShackowi też)

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » śr 17:38, 08 lut 2012

Większość mniejszych gmin (czy nawet te Pabianice) nie ma rozdzielonego przewoźnika i organizatora i jakoś to może działać pomimo nowej ustawy. Z tego co pamiętam, gdy przewoźnikiem jest spółka komunalna, jest to dopuszczalne.


Od 1 grudnia w Pabianicach funkcje organizatora i operatora zostały formalnie rozdzielone. Podmiotem, któremu Urząd Miasta powierzył funkcje organizowania komunikacji miejskiej jest Zespół Inżyniera Miasta. Dokładne układanie rozkładu jazdy rzeczywiście odbywa się w MZK Pabianice, ale w porozumieniu z ZIM i część decyzji podejmuje ZIM. Np. ZIM podjął ostatnio decyzję o tym, że dwa zjazdy do zajezdni z Waltera-Jankego mają być wykonywane w ramach linii 263 a nie w ramach linii 7.

Przypomnę - obowiązki organizatora reguluje ustawa o PTZ w art. 43:


Art. 43.
1. Zarządzanie publicznym transportem zbiorowym przez organizatora polega w szczególności na:
1) negocjowaniu i zatwierdzaniu zmian do umowy z operatorem;
2) ocenie i kontroli realizacji przez operatora i przewoźnika usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego;
3) kontroli nad przestrzeganiem przez operatora i przewoźnika zasad funkcjonowania publicznego transportu zbiorowego, o których mowa w art. 46;
4) współpracy przy aktualizacji rozkładów jazdy w celu poprawy funkcjonowania przewozów o charakterze użyteczności publicznej;
5) analizie realizacji zaspokajania potrzeb przewozowych wynikających z wykonywania przewozów na podstawie umowy o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego;
6) dokonywaniu zmian w przebiegu istniejących linii komunikacyjnych;
7) zatwierdzaniu rozkładów jazdy oraz dokonywaniu ich aktualizacji w przypadku przewozów wykonywanych na podstawie potwierdzenia zgłoszenia przewozu;
8 ) administrowaniu systemem informacji dla pasażera;
9) wykonywaniu zadań, o których mowa w art. 7 ust. 1 i 3 rozporządzenia
(WE) nr 1370/2007.


De facto ZDiT w Łodzi i ZIM w Pabianicach nie wypełniają właściwie tylko punktu o administrowaniu systemem informacji.


No i kluczowe:

Art. 46
2. Podmiot, któremu organizator zlecił realizację części lub całości zadań z zakresu organizacji publicznego transportu zbiorowego, nie może być jednocześnie operatorem ani podmiotem powiązanym z operatorem w sposób uniemożliwiający bezstronną realizację zadań.


Część przepisów przewiduje jednak okres przejściowy do końca 2016 roku.


W Pabianicach organizacja kursów na SWL jest o tyle prostsza, że ruch wydaje się być bardziej przewidywalny niż w Łodzi


Spora część dużych miast opiera komunikację na SWL. Choćby Gdynia, Zielona Góra.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez Marcin, łącznie zmieniany 1 raz.

Kpc21
Weteran
Posty: 6291
Rejestracja: śr 19:26, 16 lip 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Kpc21 » śr 18:17, 08 lut 2012

Art. 15.
1. Organizowanie publicznego transportu zbiorowego polega w szczególności na:
(...)
5) ustalaniu stawek opłat za korzystanie przez operatorów i przewoźników z przystanków komunikacyjnych i dworców, których właścicielem albo zarządzającym nie jest jednostka samorządu terytorialnego, zlokalizowanych na liniach komunikacyjnych na obszarze właściwości organizatora;
(...)
7) określaniu przystanków komunikacyjnych i dworców, których właścicielem lub zarządzającym nie jest jednostka samorządu terytorialnego, udostępnionych dla wszystkich operatorów i przewoźników oraz informowaniu o stawce opłat za korzystanie z tych obiektów;

Teoretycznie opłaty za wjazd na Dworzec Centralny czy Północny ustalać powinien nie PKS, który jest ich właścicielem, a marszałek.

A MPK mogłoby spełniać jednocześnie funkcję organizatora tylko, gdyby nie było spółką, a jednostką budżetową miasta, jak ZDiT.
PcForum.eu - Bo IT to nasza pasja!
format c: - najlepszy sposób na wszelkie problemy z Windowsem...
Bykom Stop (i ImageShackowi też)

Marcin
Gaduła
Posty: 1791
Rejestracja: pn 20:10, 11 lip 2005

Postautor: Marcin » śr 18:27, 08 lut 2012

A MPK mogłoby spełniać jednocześnie funkcję organizatora tylko, gdyby nie było spółką, a jednostką budżetową miasta, jak ZDiT.


Nie można spełniać jednocześnie funkcji organizatora i operatora... - art. 46 ustawy.

Kpc21
Weteran
Posty: 6291
Rejestracja: śr 19:26, 16 lip 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Kpc21 » śr 18:50, 08 lut 2012

Art. 4.
1. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
8-) operator publicznego transportu zbiorowego – samorządowy zakład budże-
towy oraz przedsiębiorca uprawniony do prowadzenia działalności gospo-
darczej w zakresie przewozu osób, który zawarł z organizatorem publiczne-
go transportu zbiorowego umowę o świadczenie usług w zakresie publicz-
nego transportu zbiorowego, na linii komunikacyjnej określonej w umowie;

Art. 19.
2. Organizator może realizować przewozy w ramach publicznego transportu zbio-
rowego w formie samorządowego zakładu budżetowego.
PcForum.eu - Bo IT to nasza pasja!
format c: - najlepszy sposób na wszelkie problemy z Windowsem...
Bykom Stop (i ImageShackowi też)

mch
Sympatyk forum
Posty: 645
Rejestracja: pt 20:45, 31 mar 2006
Lokalizacja: Łódź

Postautor: mch » czw 20:46, 09 lut 2012

px33 pisze:To jest problem MPK, a nie ZDiT, ten drugi płaci tylko za wykonane kilometry i nie interesuje ich ile kasy traci przy tym wykonawca.



Nie do końca. Wozokilometry to tylko część całkowitych kosztów jakie pokrywa miasto. Obecnie MPK otrzymuje tzw. rekompensatę. Cóż to jest. Otóż jest to suma kosztów realizacji usług, kosztów stałych, inwestycyjnych oraz tzw. rozsądny zysk, wypłacany z tego tytułu, że spółka komunalna nie może świadczyć zewnętrznych usług komercyjnych w dowolnej ilości. Cięcia usługi podstawowej dają oszczędności, ale te mogą zostać zmniejszone lub wręcz zniwelowane, jeżeli MPK nie gospodaruje swoimi zasobami oszczędnie, np. rozwija w sytuacji kryzysowej socjal itp. A o to nietrudno przy liczbie związków zawodowych tam działających.

px33
Weteran
Posty: 5086
Rejestracja: śr 19:20, 07 mar 2007

Postautor: px33 » czw 21:06, 09 lut 2012

To skoro MPK pomimo wysokiej stawki wzkm (chyba 6,50 teraz pewnie zwaloryzowane o wskaźnik inflacji i wzrost cen paliwa) i jeszcze tej rekompensaty (która pewnie winduje cenę jednego wzkm do koło 7 zł, a to jest poziom świadczy usługi złej jakości (tabor wysokopodłogowy, klimatyzacja w ułamku procenta wozów, nie zawsze sprawny SIP) co, przepraszam bardzo, jeszcze robią na łódzkich ulicach. Za 7,50 (plus jakaś tam waloryzacja, ale bez jakichś tam rekompensat, trasy wyjazdowe/zjazdowe są chyba opłacane częściowo) Warszawa (a to 0,50 czy 0,30 spokojnie może wynikać właśnie z tego, że to Warszawa, koszty życia są wyższe i trzeba płacić wyższe wynagrodzenie) ma wzkm na nowym (2011) klimatyzowanym autobusie przegubowym najwyższej klasy, z pełnym (i czasami nawet działającym) SIP na naprawdę niezłym poziomie. I nie ma tak, że przewoźnik postanowił sobie kupić w 2006 roku 30 sztuk przestarzałych pojazdów i wysyła je na miasto bo kierowcy czy dyspozytorzy mają taki kaprys tylko wysyła te 50 sztuk nowoczesnych, niskopodłogowych, komfortowych autobusów.
Jeśli za przeproszeniem conecto kosztuje 6,50 plus dopłata, a Solaris 7,50 (w Łodzi pewnie nieco mniej, chociaż z drugiej strony musieliby wynająć jakiś plac pod bazę) to chyba nie ma nawet o czym dyskutować. Poza tym te Solarisy będą jeździć 8 lat, potem zostaną wycofane (pewnie pojadą do innych miast, w najgorszym razie na wschód), a ZTM ogłosi sobie nowy przetarg na następne, podczas gdy teraz miasto musi kupić nowe pojazdy (pośrednio lub bezpośrednio), zapłacić za wzkm i jeszcze zrekompensować nieudolność spółki.

pawlak
Gaduła
Posty: 1041
Rejestracja: śr 19:38, 14 sty 2009

Postautor: pawlak » pt 23:42, 01 sty 2016

Ile wynosi obecna stawka za wozokilometr tramwajowy i na jakie stawki się dzieli (w sensie 1x805Na, 2x805Na itd.)?


Wróć do „Łódź”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość