Linie specjalne MPK

Rozmowy na temat łódzkiej komunikacji.
szymon5444
Gaduła
Posty: 1227
Rejestracja: wt 07:20, 12 lip 2005
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Postautor: szymon5444 » sob 11:45, 22 maja 2010

No niekoniecznie to się sprawdza w praktyce. Bo na Chochoła jak przyjedzie drugi tramwaj i wjedzie na tor za jakiś inny, to już jest zablokowany wjazd na drugi tor. Więc i tak trzeba uciekać. Na Augustowie można wjechać na małe, ale też liczyć się z tym, że tam dużo linii jest.
Jestem dumny z tego, że mogłem być motorniczym Zajezdni Dąbrowskiego.

J.S.
Coś mówi
Posty: 37
Rejestracja: pn 10:21, 10 mar 2008

Postautor: J.S. » sob 15:31, 22 maja 2010

Adamix pisze:Ponadto wożenie dzieciaków na przodzie, przy otwartej kabinie. Czy to kursy dla MKM-ów czy dla normalnych pasażerów? Ktoś musi wyciągnąć wnioski i takie sytuacje nie powinny w przyszłości mieć miejsca.


To jest pol biedy. Duzo ciekawsze byly "winogrona" w ence. Gdyby ktos sie roztrzaskal o jezdnie, to MPK byloby pierwsze do bicia, bo dalo wagon, w ktorym motorniczy nie ma kontroli nad tym, czy drzwi sa otwarte, czy zamkniete. Nie trzeba dodawac, ze od tego momentu enka bylaby dostepna dla klubu jedynie w charakterze zdjec.

Pokrzykiwanie "ej, kto prowadzi" tez zostalo przez pasazerow dostrzezone.

Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » sob 19:19, 22 maja 2010

szymon5444 pisze:Wkurza mnie takie gadanie tak jak pasażerowie. Pan ma tory to pana obliguje do jazdy.


Pasażerowie w szczególności. Ale na tym właśnie polega trudność i specyfika pracy z ludźmi. Rozumiem motorniczych, doceniam ich trud, ale nie popadajmy z skrajności. Po to są związki zawodowe w MPK (nawet dość liczne), aby zgłaszać problemy rozkładowe itp. i walczyć o przerwy wystarczające do godnej pracy.
Jednak tu nie o tym jest dyskusja, lecz o linii M1, gdzie chyba tego typu problemów (przepustowość pętli, przerwa obiadowa) nie było.

J.S pisze:Duzo ciekawsze byly "winogrona" w ence.

Napełnienie N-ki przekraczało 150%, bo każdy chciał się nią przejechać. Ponadto, jeśli był to pierwszy tramwaj od kilkudziesięciu minut, trudno się dziwić, że każdy się wpychał.
Jednak przynajmniej z tego co widziałem, "winogronkami" byli chyba konduktorzy, więc jako członkowie klubu organizatorskiego jechali na własną odpowiedzialność. Zwykłych ludzi nie spotkał chyba "zaszczyt" powrotu do historii i jazdy jak w 2. połowie XX w.

o3r
Fan forum
Posty: 3605
Rejestracja: ndz 22:12, 01 lip 2007
Lokalizacja: Łódź Śródmieście

Postautor: o3r » sob 20:22, 22 maja 2010

Adamix pisze:członkowie klubu organizatorskiego

Kogo? Jeśli piszesz o KMST, to on tylko pomagał, niczego nie organizował. A siara byłaby podobna.

J.S.
Coś mówi
Posty: 37
Rejestracja: pn 10:21, 10 mar 2008

Postautor: J.S. » ndz 00:35, 23 maja 2010

Adamix pisze:Napełnienie N-ki przekraczało 150%, bo każdy chciał się nią przejechać. Ponadto, jeśli był to pierwszy tramwaj od kilkudziesięciu minut, trudno się dziwić, że każdy się wpychał.


Pasazerowie wpychali sie za zacheta "obslugi", ktora chyba chciala bic rekord napelnienia. A kilka minut pozniej jechal przeciez 1830, nieprawdaz?

Jednak przynajmniej z tego co widziałem, "winogronkami" byli chyba konduktorzy, więc jako członkowie klubu organizatorskiego jechali na własną odpowiedzialność.


Nie, jechali na odpowiedzialnosc MPK. Nie istnieje zaden przepis zmieniajacy odpowiedzialnosc za pasazera w momencie kiedy przebierze sie on w kurtke mpk i czapke konduktora :>
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez J.S., łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
prof_klos
Megagaduła
Posty: 3380
Rejestracja: czw 23:10, 21 gru 2006
Lokalizacja: Pabianice | Piaski

Postautor: prof_klos » ndz 10:02, 23 maja 2010

Jadąc KM publiczną, jedziemy na odpowiedzialność przewoźnika. Kupując bilet, mamy jakby "polisę". A, że to linia free, na jedno wyszło.
W pełni popieram słowa J.S.
Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku...

Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » ndz 21:28, 23 maja 2010

o3r pisze:Kogo? Jeśli piszesz o KMST, to on tylko pomagał, niczego nie organizował. A siara byłaby podobna.


Tak, miałem na myśli KMST, wydawało mi się że to pomysłodawca i organizator. Jeśli nie, przepraszam za błąd. I z ciekawości, kto organizuje takie przejazdy? ZDiT?

J.S. pisze:Pasazerowie wpychali sie za zacheta "obslugi", ktora chyba chciala bic rekord napelnienia. A kilka minut pozniej jechal przeciez 1830, nieprawdaz?

Nie wiem czy byli zachęcani, ale ciężko ludziom powiedzieć "reszta już nie wchodzi i zostaje na przystanku". Jeżeli jechał to pół biedy, ale skąd pasażer czekający pół godziny na przystanku ma wiedzieć, że za kilka minut będzie 1830? Każdy chciał się wepchnąć i jechać niż zostać i sterczeć na przystanku Bóg wie ile.

J.S.
Coś mówi
Posty: 37
Rejestracja: pn 10:21, 10 mar 2008

Postautor: J.S. » ndz 21:29, 23 maja 2010

Pasazer na przystanku mogl nie wiedziec o 1830, ale motorniczy i "obsluga" owszem.

Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » ndz 21:45, 23 maja 2010

Racja, o tym nie pomyślałem. Czyli jest się czego uczyć na przyszłość.

Awatar użytkownika
prof_klos
Megagaduła
Posty: 3380
Rejestracja: czw 23:10, 21 gru 2006
Lokalizacja: Pabianice | Piaski

Postautor: prof_klos » pn 13:58, 24 maja 2010

Przecież obsługa mogła powiedzieć "prosze poczekac 5 minut na nastepny wagon"...
Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku...

o3r
Fan forum
Posty: 3605
Rejestracja: ndz 22:12, 01 lip 2007
Lokalizacja: Łódź Śródmieście

Postautor: o3r » pn 17:04, 24 maja 2010

Adamix pisze: Tak, miałem na myśli KMST, wydawało mi się że to pomysłodawca i organizator. Jeśli nie, przepraszam za błąd. I z ciekawości, kto organizuje takie przejazdy? ZDiT?

KMST jedynie pomaga w obsłudze brygad. Noc Muzeów jest akcją ogólnoeuropejską. A kursowanie na liniach Mx jest zamawiane przez ZDiT.

Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » pn 18:20, 24 maja 2010

@o3r, dzięki za wyjaśnienie.

Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » wt 16:17, 14 wrz 2010

MPK Łódź pisze:KOMUNIKAT 127/10

W związku z Europejskim Tygodniem Zrównoważonego Transportu, na podstawie decyzji Zarządu Dróg i Transportu, w dniach 16 – 22 września 2010r. zostanie uruchomiona specjalna tramwajowa linia H1, obsługiwana zabytkowym wagonem typu Sanok z kolekcji Pana Tomasza Adamkiewicza. Na linii H1 będą obowiązywały bilety Lokalnego Transportu Zbiorowego.

linia H1
RADIOSTACJA – Narutowicza, Zielona, Konstantynowska – ZDROWIE

Trasa obowiązuje w obu kierunkach

http://www.mpk.lodz.pl/rozklady/wholemessage.jsp?articleId=3571

Bardzo ciekawy pomysł. Tylko dlaczego akurat H?

morton
Megagaduła
Posty: 2988
Rejestracja: wt 07:16, 12 lip 2005
Lokalizacja: Łódź - Dąbrowa

Postautor: morton » wt 17:21, 14 wrz 2010

Ciekawe czy założą nowe kasowniki w Sanoku? Obrazek

BB93
Sympatyk forum
Posty: 622
Rejestracja: śr 13:27, 01 kwie 2009
Lokalizacja: Zgierz

Postautor: BB93 » wt 18:26, 14 wrz 2010

Pewnie H jak linia historyczna.

Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » wt 18:37, 14 wrz 2010

Cudownie Obrazek Na pewno każdy momentalnie to skojarzy. Mogłoby też być T (turystyczna) lub S (Sanok). I nie rozumiem po co bawią się w liczby. Przy M na Noc Muzeów albo D na Wszystkich Świętych ma to sens, bo jest więcej takich linii. Tu jest tylko jedna. Podobnie było niedawno z planowanym S1 na lotnisko, ale na szczęście wtedy zwyciężył rozsądek i linia L.

o3r
Fan forum
Posty: 3605
Rejestracja: ndz 22:12, 01 lip 2007
Lokalizacja: Łódź Śródmieście

Postautor: o3r » wt 21:06, 14 wrz 2010

Wolę H1 niż S, bo H łatwiej zaprojektować i wykroić Obrazek

Kpc21
Weteran
Posty: 6060
Rejestracja: śr 19:26, 16 lip 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Kpc21 » wt 21:54, 14 wrz 2010

Linia jest uruchomiona z okazji Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Może więc T1?

Ciekawe tylko, jak wygląda tu sprawa przewoźnika. Bo jakoś przecież to jest zorganizowane. Nie wydaje mi się żeby p. Adamkiewicz występował tu jako przewoźnik, bo do tego trzeba chyba mieć firmę transportową i odpowiednie zezwolenia. Tylko kto nim w tej sytuacji jest? MKT?
PcForum.eu - Bo IT to nasza pasja!
format c: - najlepszy sposób na wszelkie problemy z Windowsem...
Bykom Stop (i ImageShackowi też)

estimate85
Stały bywalec
Posty: 451
Rejestracja: sob 13:40, 29 mar 2008

Postautor: estimate85 » wt 22:25, 14 wrz 2010

Na rozkładach internetowych jest przewoźnik: MPK Łódź

o3r
Fan forum
Posty: 3605
Rejestracja: ndz 22:12, 01 lip 2007
Lokalizacja: Łódź Śródmieście

Postautor: o3r » wt 22:34, 14 wrz 2010

Bo to standardowy skrypt Obrazek Tomek zapewne jeździ jako wynajem. Od lat się tym zajmuje, ma doświadczenie i na bank jest to rozwiązane legalnie.


Wróć do „Łódź”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości