Letnie rozkłady jazdy

Rozmowy na temat łódzkiej komunikacji.
przemeqq
Sympatyk forum
Posty: 769
Rejestracja: sob 12:51, 26 sie 2006
Lokalizacja: Bałuty

Postautor: przemeqq » śr 20:24, 22 cze 2011

Tak źle w letnich rozkładach nie było przez minioną dekadę. No ja jednak chyba nie wykupię migawki na lipiec, tylko raczej skłaniam się ku rowerowi.

I nie zdziwię się wielce, gdy niedzielne rozkłady 20 minutowe zostaną na po wakacjach.

PS: pięknie też wygląda obsługa Kilińskiego: dwie linie co 20 minut Obrazek

Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » śr 20:37, 22 cze 2011

@przemeqq, jest wysoce prawdopodobne, że tak zostanie. Przecież to pomysł forsowany przez związki zawodowe MPK. Jedyna nadzieja w ZDiT, że nie wyrazi na to zgody. Ale jeśli nie ma pieniędzy na kursy...
Cóż, zachciało się powierzenia dla MPK to teraz mamy.

mch
Sympatyk forum
Posty: 645
Rejestracja: pt 20:45, 31 mar 2006
Lokalizacja: Łódź

Postautor: mch » śr 21:19, 22 cze 2011

Adamix pisze:@mch, czy sytuacja finansowa jest aż tak tragiczna, żeby praktycznie uniemożliwić mieszkańcom wybór komunikacji zbiorowej w okresie wakacyjnym?



A jak myślisz? Odpowiedź nie jest trudna. ;)

Tegoroczne lato to na wielu połączeniach komunikacyjnych maksymalne możliwe cięcia rozkładowe, jakie dało się wycisnąć, przy założeniu 20-25% spadku liczby podróżnych (tak mniej więcej kształtował się spadek sprzedaży biletów w latach ubiegłych). Jednodniowy termin na przygotowanie założeń do cięć letnich w oparciu o potoki, jaki miał trzyosobowy zespół z MPK i ZDiT, niestety nie sprzyjał dogłębnej analizie alternatywnych rozwiązań.

Zadanie postawione przez twórców tegorocznego budżetu przypomina chodzenie po cienkim lodzie z żelazną kulą u nogi, żeby emocje były większe. Z jednej strony są mieszkańcy ze swoimi oczekiwaniami, z drugiej zaś strony obowiązek przestrzegania dyscypliny budżetowej przy jednoczesnym braku zgody na jakiekolwiek działania reorganizacyjne w układzie linii autobusowych (przynajmniej jeszcze w ciągu najbliższych miesięcy). Lato jest w tym momencie jedynym okresem, gdzie w miarę bezboleśnie można trochę zaoszczędzić (mniejsza liczba osób zostanie pokarana tymi cięciami). I tak oszczędności z tych dwóch miesięcy nie zrekompensują braków finansowych. Prawdę mówiąc nie wiem co będzie na jesień. Boję się listopada. Liczę na to, że do tego czasu uda się znaleźć jakieś konstruktywne rozwiązanie tej patowej sytuacji, przy udziale władz miasta i skarbnika. W przeciwnym razie czeka nas wydarzenie chyba bezprecedensowe w historii.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez mch, łącznie zmieniany 5 razy.

px33
Weteran
Posty: 5086
Rejestracja: śr 19:20, 07 mar 2007

Postautor: px33 » śr 21:39, 22 cze 2011

A nie można powtórzyć akcji "kontrola biletowa w każdym autobusie"? 30% zwrotu z biletów wymaga podjęcia szeregu efektywnych zmian:
1) Zaostrzenia kontroli i podwyższenia karalności (znowu - była fajna propozycja żeby wezwanie było wystawione na 200 zł przy czym przy płatności do tygodnia kara wynosiła jak teraz 70 zł, do miesiąca 100 zł - żeby już za jeden mandat był KRD)
2) Podwyższenia cegiełki (i w zamian wydłużenia czasu biletów, stara propozycja podwyżkowa) do 0,8 zł z obecnych 0,6 zł
3) Wycofania nieatrakcyjnych biletów (wszystkie trasowane w cholerę - tylko wprowadzają zamęt, utrudniają reformy i są nieco tańsze, więc ich użytkownicy będą płacić nieznacznie więcej)
4) Uatrakcyjnienia cen dłuższych biletów (przy podwyżce - cena dobowego mniej więcej bez zmian, migawki 3- i 7-dniowe bez zmian, od 2 tyg. wzwyż nieznacznie obniżyć, wprowadzić bilet kwartalny za cenę 2,5-2,6 biletu miesięcznego)
5) Wprowadzić linie L-x do podmiejskich miejscowości obsługiwane przez wybranych w przetargu busiarzy czy inny PKS (chyba jednak się da, nawet przy powierzeniu, naprawdę nikt nie powie mi co jest w tej formie dozwolone?), które powinny mieć koszt w granicach 2,5 zł/wzkm, finansowane przez gminy w 80% z honorowanymi biletami od dobowego wzwyż - to zapewniłoby spory przypływ gotówki od mieszkańców wiosek, którzy podróżowaliby za 80-90, a nie zylion złotych i to po całym mieście, a nie tylko wsiobusem.
6) Rozwiązanie naprawdę cholernie brzydkie, ale jeśli trzeba tą drogą to trzeba, trudno - zniechęcić kierowców do jazdy po centrum (egzekwowane zakazy ruchu, jakieś bezsensowne buspasy w centrum itp.)

Łódź wydaje na KM górę pieniędzy i za tę kwotę (1/6 budżetu komunikacyjnego Warszawy przy wielokrotnie mniejszej liczbie prac - Warszawa w dni robocze ma ok. 1,5 tys. zadań do obsługi, Łódź ma chyba niecałe 400 autobusów w ogóle) powinno dać się zapewnić rozsądną KM przy zwiększeniu wpływów z biletów do osiągalnego 45-50% kosztów.

Zgierzanin
Stały bywalec
Posty: 411
Rejestracja: ndz 11:48, 15 mar 2009
Lokalizacja: Zgierz

Postautor: Zgierzanin » śr 23:01, 22 cze 2011

Z 16 tez fajnie - w dni robocze co 20 minut, w soboty co 15.


Tak było odkąd pamiętam, nie tylko podczas wakacji (mówię o Zgierzu).

SEC
Weteran
Posty: 6980
Rejestracja: sob 14:28, 01 lip 2006

Postautor: SEC » czw 00:51, 23 cze 2011

Można było wycisnąć więcej oszczędności albo najlepiej gdzieś indziej uciąć, a co innego zostawić, bo kolejne wakacyjne rozkłady pokazują, że nikt kto wprowadza te zmiany, zwyczajnie się na tym nie zna.

Kiedyś wspominałem o liniach, na których zatarły się godziny szczytu, czyli ilość kursów jest podobna przez cały dzień (65, 98, 99). W godzinach międzyszczytowych cały czas można sporo zaoszczędzić i jest to lepsze rozwiązanie niż zabieranie jedynych jeżdzących szczytówek (98 ). W tym roku nie ruszono w ogóle 65 i 99. Dwa lata temu z 12 brygad (10 długich+2 szczytowe) 99, pozostawiono 10 (8+2). Dlaczego w tym roku tego nie zrobiono? Są linie, które bardziej potrzebują całorocznej podobnej obsady (ze względu na to, że zabranie 1-2 brygad to już za dużo). Taka linia to np. 59 i piękna 15-minutowa częstotliwość w szczycie.

Częstotliwość 8 powinno się natychmiast zamienić z 12. Popularność 12 jest skutkiem obsługi UŁ. Teraz są wakacje i mniej ludzi nią jeździ, natomiast cały czas z dworca Kaliskiego rusza pełny skład w kier. Teofilowa.

Zabieranie wczesnoporannych kursów to zwykłe dziadostwo. Mało tego, że ogólnie zawsze wtedy pojazdów jeździło mniej to teraz jeszcze bardziej komplikuje się dojazd osobom jadącym na 5, czy 6 rano do roboty.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez SEC, łącznie zmieniany 2 razy.

mch
Sympatyk forum
Posty: 645
Rejestracja: pt 20:45, 31 mar 2006
Lokalizacja: Łódź

Postautor: mch » czw 11:58, 23 cze 2011

SEC pisze:Częstotliwość 8 powinno się natychmiast zamienić z 12. Popularność 12 jest skutkiem obsługi UŁ. Teraz są wakacje i mniej ludzi nią jeździ, natomiast cały czas z dworca Kaliskiego rusza pełny skład w kier. Teofilowa.



Słyszałeś kiedyś o takim pojęciu jak koordynacja częstotliwości na ważnych odcinkach tras? Nie bez powodu 8, 10, 14 (śródmiejski odcinek W-Z) w sezonie letnim pojadą co 12 minut. 12 jest wygodną liczbą z uwagi na dużą ilość dzielników. Przy trzech liniach wychodzi teoretyczny takt łączny czterominutowy. W praktyce MPK nie wyszło to idealnie, bo zrobili rozstrzał zależnie od pory godziny od trzech do pięciu minut. Każda linia o odmiennej częstotliwości w stosunku do pozostałych na danym ciągu komunikacyjnym tworzy efekt kija w mrowisku. Mogłoby się zdarzyć, że jakieś kursy się zejdą i wtedy byś narzekał, że jakiś debil nie potrafi skoordynować rozkładu. O wiele bardziej tęgie głowy od Ciebie (profesorowie matematyki) próbowały sprawdzić możliwość koordynacji różnych częstotliwości i zostało potwierdzone, że zawsze kursy w którymś momencie się zejdą (efekt stada). Model koordynacji częstotliwości w strefie śródmiejskiej został zastosowany m.in. na ŁTR (wszystkie linie co 10 minut, co dało łączny takt dwuminutowy). Spora liczba podróży w strefie centrum to podróże krótkoodcinkowe. W tym przypadku nie patrzysz jaka linia podjedzie, bo i tak każda pasuje. I tu swoją zaletę pokazuje równy takt międzyliniowy oraz wyższa częstotliwość łączna wielu różnych linii.

Przykładem skutków nieskoordynowania częstotliwości jest ul. Narutowicza, gdzie dwa spośród czterech kursów w godzinie na linii 13 zejdą się z dwoma kursami linii 12. Tu właśnie zastosowano model częstotliwości indywidualnie dopasowanych do popytu na każdej z linii w okresie letnim.

Podsumowując, zasada jest prosta: albo częstotliwości indywidualnie dopasowane do każdej linii - wtedy należy zapomnieć o koordynacji rozkładów, albo częstotliwości różnych linii podporządkowane równemu taktowi na ważnym wspólnym odcinku trasy.


SEC pisze:Zabieranie wczesnoporannych kursów to zwykłe dziadostwo. Mało tego, że ogólnie zawsze wtedy pojazdów jeździło mniej to teraz jeszcze bardziej komplikuje się dojazd osobom jadącym na 5, czy 6 rano do roboty.



No, już teraz jeżdżą nimi takie tłumy, że ho ho. Róbmy dużo kursów przed godziną 5. To na pewno będzie bardzo racjonalne podejście.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez mch, łącznie zmieniany 4 razy.

Tomasz.bu
Gaduła
Posty: 1436
Rejestracja: śr 15:01, 22 lis 2006
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Tomasz.bu » czw 14:55, 23 cze 2011

Zasadniczo lepszym rozwiązaniem byłoby cięcie tras niż częstotliwości/całych linii. Dla przykładu 5 mogłaby jeździć pl. Niepodległości - pl. Wolności i być skomunikowana na placu z 6 lub 16. 14 mogłaby ruszać z Bratysławskiej i wjeżdżać tuż za 12. 9 ze Starego Widzewa wjeżdżająca za 8. Nie wiem jak z frekwencją na Teofilowie, bo tam i tak już jednej linii brakuje, choć z drugiej strony przez cały Teofilów jeździ Z3.

Ewentualnie, gdyby trochę ogarnąć rozkład 43 to można by je puścić zamiast na Stoki to w zastępstwie 5 na Pl. Niepodległości.

No a poza tym będę powtarzać do upadłego - solidna reforma autobusów.

I jeszcze uwaga co do sobót i niedziel - w wielu miastach rozkład w soboty od południa na wybranych liniach jest równie gęsty co w dni robocze - ludzie jeżdżą na zakupy i do knajp. W soboty a zwłaszcza niedziele częściej kursują linie dowożące do terenów zielonych (ZDROWIE!)

Aha. Dla kursów wczesnoporannych powinno się po prostu skoordynować rozkłady i wprowadzić gwarantowane skomunikowania. Ruch jest wtedy mały, więc można, a dla dojeżdżających do pracy większym problemem jest loteria przy przesiadkach niż rzadkie kursowanie samo w sobie. W cywilizacji robi się i tak, że wraz z wieczornym przejściem z częstotliwości 10 na 20 minut tramwaje zaczynają na siebie oczekiwać na węzłach/skrzyżowaniach.
Powinno się też skoordynować rozkłady z odjazdami pociągów.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez Tomasz.bu, łącznie zmieniany 1 raz.

SEC
Weteran
Posty: 6980
Rejestracja: sob 14:28, 01 lip 2006

Postautor: SEC » czw 15:14, 23 cze 2011

mch pisze:Słyszałeś kiedyś o takim pojęciu jak koordynacja częstotliwości na ważnych odcinkach tras? Nie bez powodu 8, 10, 14 (śródmiejski odcinek W-Z) w sezonie letnim pojadą co 12 minut. 12 jest wygodną liczbą z uwagi na dużą ilość dzielników. Przy trzech liniach wychodzi teoretyczny takt łączny czterominutowy. W praktyce MPK nie wyszło to idealnie, bo zrobili rozstrzał zależnie od pory godziny od trzech do pięciu minut. Każda linia o odmiennej częstotliwości w stosunku do pozostałych na danym ciągu komunikacyjnym tworzy efekt kija w mrowisku. Mogłoby się zdarzyć, że jakieś kursy się zejdą i wtedy byś narzekał, że jakiś debil nie potrafi skoordynować rozkładu. O wiele bardziej tęgie głowy od Ciebie (profesorowie matematyki) próbowały sprawdzić możliwość koordynacji różnych częstotliwości i zostało potwierdzone, że zawsze kursy w którymś momencie się zejdą (efekt stada). Model koordynacji częstotliwości w strefie śródmiejskiej został zastosowany m.in. na ŁTR (wszystkie linie co 10 minut, co dało łączny takt dwuminutowy). Spora liczba podróży w strefie centrum to podróże krótkoodcinkowe. W tym przypadku nie patrzysz jaka linia podjedzie, bo i tak każda pasuje. I tu swoją zaletę pokazuje równy takt międzyliniowy oraz wyższa częstotliwość łączna wielu różnych linii.

Przykładem skutków nieskoordynowania częstotliwości jest ul. Narutowicza, gdzie dwa spośród czterech kursów w godzinie na linii 13 zejdą się z dwoma kursami linii 12. Tu właśnie zastosowano model częstotliwości indywidualnie dopasowanych do popytu na każdej z linii w okresie letnim.

Podsumowując, zasada jest prosta: albo częstotliwości indywidualnie dopasowane do każdej linii - wtedy należy zapomnieć o koordynacji rozkładów, albo częstotliwości różnych linii podporządkowane równemu taktowi na ważnym wspólnym odcinku trasy.

Tak, słyszałem, tylko jakoś w praktyce rzadko to widać. 8 jeżdząca co 10 min., a 12 co 12 min. daje z kolei równy takt na odcinku retkińskim. Coś za coś, a przynajmniej większa częstotliwość będzie tam, gdzie faktycznie jest potrzebna. Skoro panowie "profersorowie matematyki" (których na dobrą sprawę mogliby zastąpić tutejsi forumowicze będący w temacie) tak bardzo dbają o równe odstępy między kursami w Śródmieściu to z jakiej paki psują takt na ŁTR zabierając co drugi kurs 16? Częstotliwość 8 i 12 to pomyłka i powinno się to zmienić.

Wywód fajny, ale ja to akurat wiem. Zauważyłem tylko, że w tym jedynym przypadku pomimo obiektywnych obiektywności, mogłoby być inaczej, ku uciesze mieszkańców Kozin, Żubardzia, Żabieńca i Teofilowa, a nie pustego UŁ i Stoków.

mch pisze:No, już teraz jeżdżą nimi takie tłumy, że ho ho. Róbmy dużo kursów przed godziną 5. To na pewno będzie bardzo racjonalne podejście.

W ogóle najlepiej wyciąć wszystkie kursy do godz. 7 rano, bo "normalni ludzie to śpią o tej porze". Są nocne, piechotą zdrowiej. Tylko, że taki pasażer jadący z samego rana do fabryki azbestu przynajmniej płaci za przejazd, czego nie można powiedzieć właśnie o wspomnianych wcześniej, jadących po Śródmieściu kilka przystanków.

No a poza tym będę powtarzać do upadłego - solidna reforma autobusów.

Musi być do tego jakieś minimum normalności (nowe tramwaje, węzły przesiadkowe, koordynacja rozkładów, lepsza częstotliwość), bo upychanie na siłe ludzi z autobusów do starych wagonów NA CHWILE OBECNĄ jest skrajnie niekomfortowe i nieaktrakcyjne dla pasażera.

mch
Sympatyk forum
Posty: 645
Rejestracja: pt 20:45, 31 mar 2006
Lokalizacja: Łódź

Postautor: mch » czw 15:31, 23 cze 2011

Tomasz.bu pisze:Ewentualnie, gdyby trochę ogarnąć rozkład 43 to można by je puścić zamiast na Stoki to w zastępstwie 5 na Pl. Niepodległości.



To jest ciekawe. Linia 12 zapewni wystarczającą obsługę Stoków latem, a Pomorska bez uczniów i studentów też powinna sobie poradzić na 15. Musiałbym zobaczyć czy taka zmiana trasy niewynikająca z siły wyższej (roboty drogowe itd.) nie wymaga aneksowania porozumienia z Konstantynowem. Jeśli obyłoby się bez tej papierkologii z podpisami wszystkich możliwych prezydentów, to może dałoby radę to wprowadzić w sierpniu.


Tomasz.bu pisze:I jeszcze uwaga co do sobót i niedziel - w wielu miastach rozkład w soboty od południa na wybranych liniach jest równie gęsty co w dni robocze - ludzie jeżdżą na zakupy i do knajp. W soboty a zwłaszcza niedziele częściej kursują linie dowożące do terenów zielonych (ZDROWIE!)



Niedzielę poniekąd wzmocni nam w tym roku linia turystyczna 0, kursująca w relacjach Wycieczkowa (Łagiewniki) - Zdrowie i pl. Wolności - Zdrowie, która staje się linią miejską, włączoną w taryfę ŁLTZ (a więc można nią podróżować tak jak każdą inną linią).
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez mch, łącznie zmieniany 2 razy.

jelcz2612
Sympatyk forum
Posty: 516
Rejestracja: pn 13:32, 28 cze 2010
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Postautor: jelcz2612 » czw 18:03, 23 cze 2011

Od 25 czerwca na linie 92 wracają autobusy z zajezdni Nowe Sady.

pawelczyk
Sympatyk forum
Posty: 998
Rejestracja: sob 22:09, 05 sty 2008

Postautor: pawelczyk » czw 18:17, 23 cze 2011

1. Jak jest z wozokm za tramwaje (805n konkretnie)? Nieważne czy solo czy skład stawka jest taka sama, czy płacone jest od wagonu? Jeżeli od wagonu to lepiej by było puścić na wybranych liniach solówki z większą częstotliwością niż składy co 20 minut.

2. Czemu mimo słabego budżetu trzyma się w obecnym kształcie linię Z3, która de facto powinna zastępować tramwaj na Limanowskiego, czyli kończyć trasę najdalej na Żabieńcu zamiast dublować inne linie na Teofilowie?

3. Na tej samej zasadzie - jaki jest sens trzymania na odcinku pl.Barlickiego-Wydawnicza dwóch linii (74, 83), które nie dość, że po tej samej trasie, to jeszcze zazwyczaj jadą parami? Tu nie trzeba reformy, tylko jednej sensownej decyzji.

px33
Weteran
Posty: 5086
Rejestracja: śr 19:20, 07 mar 2007

Postautor: px33 » czw 18:42, 23 cze 2011

A propos Z3 to na pewno nie dałoby się jej już puścić przez Klonową? Droga jest gotowa, postawienie tymczasowych przystanków to chyba nie problem

Na Z3 PKS ma podpisaną umowę na brygady i chyba niestety nie ma tam opcji wymiany, a przetarg był na obsługę danej linii, a nie na wzkm, więc niezbyt dużo da się z tym zrobić. Poprawną opcją byłby przetarg na wzkm i wtedy można by było wepchnąć PKS na jakieś brygady na jakiejś linii.

43 na PlN jest raczej mało prawdopodobne bo ktoś musiałby im zainstalować sterowniki Rapida, co może być małym problemem (TP raczej na nie nie stać bo komplet sterowników kosztowałby tyle co jeden ich GT6, a na GT6 ciułali przez długie lata)
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez px33, łącznie zmieniany 1 raz.

przemeqq
Sympatyk forum
Posty: 769
Rejestracja: sob 12:51, 26 sie 2006
Lokalizacja: Bałuty

Postautor: przemeqq » czw 20:31, 23 cze 2011

pawelczyk pisze:1. Jak jest z wozokm za tramwaje (805n konkretnie)? Nieważne czy solo czy skład stawka jest taka sama, czy płacone jest od wagonu? Jeżeli od wagonu to lepiej by było puścić na wybranych liniach solówki z większą częstotliwością niż składy co 20 minut.



Płacone jest od wagonu.

Solówki przerabialiśmy już latem w 2003 roku, ale widzę, że niektórzy tego nie pamiętają. Otóż przypomnę, że ludzie wtedy nie byli w stanie wcisnąć się do wagonów i po krótkim okresie czasu rozrzedzono kursowanie i przywrócono składy.


A z nowych rozkładów dwa smaczki (i nie dotyczy to godzin porannych, tylko końcówki szczytu popołudniowego):

Linia 8 kierunek Widzew, Przystanek Central:
g. 17:51, 18:03 do zajezdni, 18:18, 18:24 do zajezdni, 18:41. 27 minut dziury.

Linia 10, kierunek ten sam, przystanek też:
g. 18:00, 18:08 do zajezdni, 18:27, 18:28 do zajezdni, 18:48. 27 minut dziury.

Aha, na profilu MPK na FB pojawiło się wyjaśnienie czemu to 5 będzie zawieszona:

Zawieszenie linii wynika z faktu, iż obserwacje wykazują niewielkie zainteresowanie linią 5 na trasie objazdowej, na którą została skierowana na czas robót na ulicy Limanowskiego, a w czasie wakacji zainteresowanie ta linią jeszcze bardziej się zmniejszy.

MKMLODZ
Sympatyk forum
Posty: 842
Rejestracja: wt 13:27, 01 lip 2008
Lokalizacja: Żubardź / Limanka :)

Postautor: MKMLODZ » czw 20:35, 23 cze 2011

@pawelczyk:
2. W przepisach nie ma możliwości otworzenia gotowych fragmentów Limanowskiego po skończonych pracach na danym fragmencie. Co do Żabieńca, linia do Traktorowej, Kaczeńcowej jest rentowna - ludzie dojeżdżają do pracy w te miejsca. Niech Z3 kończy na parkingu Lidla na Wici, tam by było miejsce Obrazek

pawelczyk
Sympatyk forum
Posty: 998
Rejestracja: sob 22:09, 05 sty 2008

Postautor: pawelczyk » czw 21:41, 23 cze 2011

Nie ja pisałem o puszczaniu linii na już skończony odcinek. A linia do Traktorowej, Kaczeńcowej - jasne, że rentowna. Tylko autobus Z3 jedzie tam razem z tramwajem, w relacji dubluje też 78a czy 96, które to tych pasażerów powinny tam wozić. To jest właśnie wyrzucanie pieniędzy w błoto.

norbertkomusinski
Bywalec
Posty: 151
Rejestracja: pt 11:24, 13 lis 2009
Lokalizacja: Piaski, Pabianice

Postautor: norbertkomusinski » czw 22:13, 23 cze 2011

Dla mnie Z3 powinno zawracać na Żabieńcu...

MKM2010
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: czw 17:26, 11 lut 2010
Lokalizacja: PKP Łódź-Niciarniana

Postautor: MKM2010 » czw 22:20, 23 cze 2011

Jak dla mnie też. Zetka ma zastępować a nie dublować tramwaje.
Ciesze się że 92 wraca na Sady Obrazek

Adamix
Gaduła
Posty: 1829
Rejestracja: sob 17:58, 10 sty 2009
Lokalizacja: Łódź-Chojny

Postautor: Adamix » czw 22:43, 23 cze 2011

mch pisze:A jak myślisz? Odpowiedź nie jest trudna. ;)

Tegoroczne lato to na wielu połączeniach komunikacyjnych maksymalne możliwe cięcia rozkładowe, jakie dało się wycisnąć, przy założeniu 20-25% spadku liczby podróżnych (tak mniej więcej kształtował się spadek sprzedaży biletów w latach ubiegłych). Jednodniowy termin na przygotowanie założeń do cięć letnich w oparciu o potoki, jaki miał trzyosobowy zespół z MPK i ZDiT, niestety nie sprzyjał dogłębnej analizie alternatywnych rozwiązań.


Czyli potwierdzasz moje obawy. Jednak na wydawanie mnóstwa pieniędzy w bezsensowne i ryzykowne inwestycje nas stać... Łódź to naprawdę dziwne miasto.

A czy przy ustalaniu tych założeń szanowny Zespół miał do dyspozycji wyniki badań potoków wykonywany na wiosnę? Jeśli nie, kiedy będą one udostępnione (jeśli w ogóle)?

Już tu na forum pojawiło się kilka fajnych pomysłów oszczędnościowych. 12 co 10 min. na Stoki IMO nie ma racji bytu, to typowa linia studencka. Skoro 15 może pojechać co kwadrans, 12 spokojnie też co 12 min.

Wyginanie 43 do pl. Niepodległości, poza walorami turystycznymi (wagon TP w tych rejonach i tego typu podejście), nie wydaje mi się specjalnie potrzebne. Aczkolwiek faktem jest tragiczne połączenie między Rzgowską a Kilińskiego, jednak sprawę ratują autobusy na Broniewskiego i Dąbrowskiego.

Zgadzam się z Tomaszem.bu w sprawie nielogicznego trzymania się założenia "wszyscy jednakowo". Po co zakładać że tramwaje w niedziele mają być co 20 min., skoro Zdrowie zdecydowanie bardziej potrzebuje wówczas mocnego połączenia z centrum miasta niż w dni powszednie?
Zerówka przy swojej jednej brygadzie i częstotliwości rzędu 1,5-2 godziny nie będzie żadnym wzmocnieniem. Lepsze byłoby coś na kształt dawnego D1 do pl. Wolności, tworzące równy 10 minutowy takt w relacji Zdrowie-centrum miasta.

I faktycznie zamiast tak drastycznie rozrzedzać częstotliwości zaproponowałbym wariantowanie w skróconej relacji w ciągu dnia - skoro jak wynika z badań najwięcej ludzi korzysta na odcinku śródmiejskim, niech linie jeżdżą tam możliwie najczęściej, a w osiedla mógłby jechać co drugi kurs.

@przemeqq, w 2003 r. były inne czasy ;) Porównaj ówczesny poziom zadowolenia z łódzkiej KM, częstotliwości, możliwości przesiadek. Przecież Łódź wciąż ma system przesiadkowy! A przy częstotliwościach rzędu 20 min. wygląda to raczej na parodię takowego systemu.
Myślę, że skoro musimy wprowadzać drakońskie oszczędności, można by znów postawić na solówki - oczywiście na wybranych liniach typu 7 czy 9 w dni powszednie.
Ostatnio zmieniony ndz 07:28, 07 lut 2106 przez Adamix, łącznie zmieniany 1 raz.

Tomasz.bu
Gaduła
Posty: 1436
Rejestracja: śr 15:01, 22 lis 2006
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Tomasz.bu » czw 23:15, 23 cze 2011

Zawieszenie linii wynika z faktu, iż obserwacje wykazują niewielkie zainteresowanie linią 5 na trasie objazdowej, na którą została skierowana na czas robót na ulicy Limanowskiego, a w czasie wakacji zainteresowanie ta linią jeszcze bardziej się zmniejszy.


We wrześniu dowiemy się, że:

Likwidacja linii wynika z faktu, że obserwacje wykazały zerowe zainteresowanie linią 5 kursującą według wakacyjnego rozkładu jazdy.


Wróć do „Łódź”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości